Sport

Avia Świdnik i LKPS Pszczółka Lublin wracają na ligowe parkiety

Dodano: 13 lutego 2016, 10:57

Już po sobotniej kolejce ligowa przyszłość Avii może się wyjaśnić<br />
FOT. ANDRZEJ KRUPA<br />
Już po sobotniej kolejce ligowa przyszłość Avii może się wyjaśnić
FOT. ANDRZEJ KRUPA

Rozgrywki sezonu zasadniczego wchodzą w decydującą fazę. Do końca rundy rewanżowej zostały już tylko dwie kolejki. W przedostatniej serii gier świdniczanie zmierzą się na wyjeździe z SMS Neobus Niebylec. Dla zawodników trenera Piotr Maja będzie to bardzo ważny mecz. Jego wynik może postawić świdniczan w komfortowej sytuacji przed ostatnim spotkaniem – derbami z LKPS Pszczółką Lublin.

Wiele w sytuacji w dole tabeli wyjaśniło zaległe spotkanie ostatniego w klasyfikacji PZL Sędziszów z Wisłokiem Strzyżów. Co ciekawe, strzyżowianie, nie dali rady outsiderowi i przegrali na swoim parkiecie dość gładko 0:3. Takie rozstrzygnięcie sprawiło, że PZL zrównał się punktami z Wisłokiem (oba zespoły mają po 10 punktów) i żadnemu z nich nie udało się wyprzedzić w tabeli „żółto-niebieskich”. Ci nadal zajmują ósme miejsce, które gwarantuje utrzymanie w II lidze.

Z takim celem podopieczni trenera Maja przystąpili do obecnych rozgrywek. Jeśli Avia zakończy zmagania na tej pozycji wówczas rozegra dwumecz z zespołem z siódmego miejsca, którego stawką będzie ostatnia z lokat. Były I-ligowiec nieco zagmatwał sobie sprawę przegrywając 0:3 w ostatniej kolejce z jednym z bezpośrednich kandydatów do pozostania w lidze AKS V LO Rzeszów. – Szkoda, że nie udało nam się urwać punktów rzeszowianom. Daliśmy się wyprzedzić w tabeli, co może mieć decydujący wpływ na końcową klasyfikację – mówi świdnicki szkoleniowiec.

O punkty w sobotnim starciu w Niebylcu Avii nie będzie łatwo. Gospodarze, choć są beniaminkiem, radzą sobie znakomicie. Zajmują wysokie trzecie miejsce i bardzo liczą na zakwalifikowanie się do play-off. W nich zagrają drużyny z miejsc 1-4. – Widać, że zespół jakby się już odblokował psychicznie po ostatniej porażce. Z SMS nie mamy nic do stracenia, zagramy o zwycięstwo. Nie jesteśmy faworytem, podejdziemy do tego meczu na luzie i zobaczymy jaki będzie rezultat – zapowiada opiekun świdniczan.

Na swoim parkiecie, po raz ostatni w sezonie zasadniczym, wystąpią siatkarze LKPS Pszczółki Lublin. Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godzinie 18, w hali przy ul. Krochmalnej. W LKPS zabraknie Marcina Dobrzyńskiego i Błażeja Czarneckiego. – Mimo tych nieobecności zrobimy wszystko, aby wygrać – przekonuje trener Czarnecki.

Kibice lubelskiego beniaminka będą bardzo zawiedzeni po sobotnim rozstrzygnięciu, jeśli ich ulubieńcy nie dadzą rady najsłabszej drużynie w lidze. Kciuki za lublinian trzymają także świdniczanie, dla których najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie odebranie trzech punktów outsiderowi.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 lutego 2016 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Świdniku legenda siatkówki jaką jest Avia powoli umiera. Brak własnej hali, władze które kochają piłkę kopaną. Ech.... szkoda.....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!