Sport

Górnik Łęczna - Jagiellonia Białystok, w sobotę o godz. 18

Dodano: 26 sierpnia 2016, 11:26

FOT. JAGIELLONIA.PL<br />
FOT. JAGIELLONIA.PL

W dwóch ostatnich meczach Górnik Łęczna zdobył cztery punkty. Jagiellonia w tym samym okresie nie powiększyła swojego dorobku nawet o jedno „oczko”. W sobotę obie drużyny zmierzą się na Arenie Lublin. Start meczu o godz. 18

Po pechowym początku rozgrywek podopieczni trenera Andrzeja Rybarskiego wyraźnie łapią wiatr w żagle. Najpierw była wygrana z Legią 1:0, a ostatnio cenny, wyjazdowy remis z Zagłębiem Lubin. – Skoro nie da się wygrać, to trzeba zremisować. Jestem zadowolony z wyniku, ale z gry już nie. Mamy sporo do poprawienia pod względem fizycznym, mentalnym i taktycznym – oceniał spotkanie z „Miedziowymi” szkoleniowiec Górnika.

Bohaterem łęcznian był w tym spotkaniu Sergiusz Prusak. Jak się okazuje „Serek” od meczu z Legią gra ze złamanym palcem. Kontuzja nie przeszkodzi także w występie przeciwko „Jadze”. – Nie zwracam na to większej uwagi – przekonuje bramkarz zielono-czarnych. – Adrenalina podczas spotkań robi swoje. Tak samo będzie w sobotę. Liczymy na trzy punkty i kolejny skok w tabeli.

Sobotnie spotkanie będzie szczególne dla Piotra Grzelczaka. Napastnik w lecie przeniósł się do Górnika właśnie z Jagielloni. – Mam nadzieję, że uda mi się pokazać z dobrej strony. Gdyby udało się otworzyć konto bramkowe w nowych barwach właśnie w sobotę, to nie miałbym nic przeciwko – śmieje się Grzelczak. I dodaje, że specjalnie nie szykuje się jednak na swój były klub. – Chcę tylko pomóc mojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Nie mobilizuję się specjalnie na zespół z Białegostoku.

W ekipie rywali Górnika trzeba zwrócić szczególną uwagę na Konstantina Vassiljeva. Estończyk rozgrywa kapitalny sezon. Już teraz ma na koncie pięć bramek i trzy asysty. W poprzednich rozgrywkach dwa razy trafił do siatki w meczach z zielono-czarnymi. Groźny jest także Fedor Cernych, były napastnik łęcznian. Litwin także jest w czołówce strzelców z trzema trafieniami. Ostatnio w starciu z Lechią Gdańsk również dawał się we znaki obrońcom rywali, ale efektu bramkowego nie było.

– Kosta potrafi zrobić różnicę – ocenia Vassiljeva Piotr Grzelczak. – Jest w kapitalnej dyspozycji. Bez niego „Jaga” przegrała w Płocku 0:1. Przeciwko Lechii mieli mnóstwo okazji, zawiodła skuteczność. Wydaje się, że oba zespoły są w formie, dlatego w sobotę zanosi się na bardzo ciekawe widowisko. Liczymy jednak, że rywale wrócą do wygrywania dopiero od następnej kolejki.

Trener Michał Probierz w ostatnich dniach mógł stracić dwóch zawodników. Jacek Góralski zamiast w pierwszym składzie zasiada teraz na ławce rezerwowych. Dlatego chciałby zmienić otoczenie. Ma ofertę z Turcji. Podobnie zresztą jak Taras Romanczuk. Prezes Cezary Kulesza nie chce jednak słyszeć o sprzedaży piłkarzy. Być może obaj dostaną szansę gry na Arenie Lublin.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!