SIATKÓWKA PLAŻOWA

Rio 2016: Wygrana lublinianek na początek

Dodano: 7 sierpnia 2016, 21:49

Reprezentantki Polski zrobiły poważny krok w kierunku awansu do kolejnej rundy<br />
Fot. Brzostek-Kołosińska w piaskownicy
Reprezentantki Polski zrobiły poważny krok w kierunku awansu do kolejnej rundy
Fot. Brzostek-Kołosińska w piaskownicy

Kinga Kołosińska i Monika Brzostek z AZS UMCS TPS Lublin rozpoczęły od zwycięstwa turniej siatkarek plażowych. W pierwszym meczu grupowym biało-czerwone ograły 2:1 Brooke Sweet i Lauren Fendrick

Debiutujące na igrzyskach olimpijskich lublinianki, rozstawione w turnieju olimpijskim z numerem 11, były nieznacznymi faworytkami w starciu z grającymi z „16” Amerykankami. W pierwszym secie zaprezentowały się jednak fatalnie, przegrywając gładko do 14. W drugim role się jednak odmieniły i biało-czerwone zaczęły grać znacznie lepiej. Tym razem to one nadawały to rywalizacji, prowadząc od początku do końca. Ostatecznie zwyciężyły 21:13. Dobrą dyspozycję przełożyły także na tie-break, w którym od stanu 2:4 zdobyły dziesięć kolejnych punktów, ostatecznie wygrywając 15:7.

– Pierwszy set był trudny, bo bardziej skupiałyśmy się na wietrze. Byłyśmy przerażone, gdy zobaczyłyśmy, że tak wieje. Nie mogłyśmy zagrywać z wyskoku, tylko lekko podrzucałyśmy piłkę. Ale w kolejnych setach wiatr trochę się uspokoił i dzięki temu zdobywałyśmy punkty seriami – powiedziała w rozmowie z portalem eurosport.onet.pl Kołosińska.

– Boisko jest w tym samym miejscu, co w marcu podczas turnieju World Tour, w którym zajęłyśmy drugie miejsce, choć wtedy tak nie wiało. Dlatego gdy weszłyśmy na boisko, byłyśmy w szoku, że tak mocny jest wiatr. Chyba nigdy nie grałyśmy w takich warunkach. Nigdy też nie zdobyłyśmy dziesięciu punktów z rzędu w tie-breaku. Ale nie patrzyłyśmy na wynik. Punkty łatwo nam przychodziły. Oby tak było dalej, w kolejnych meczach – dodała Brzostek.

W drugim meczu grupy A Talita Antunes i Larissa Franca z Brazylii pokonały Evgenię Ukolovą i Ekaterinę Birlovą 2:0. We wtorek o 18 biało-czerwone zmierzą się z Rosjankami, a o 21.30 Brazylijki z Amerykankami. Awans do 1/8 finału wywalczą dwa najlepsze zespoły z każdej z sześciu grup, a także dwa z trzecich miejsc z najlepszym bilansem. Pozostałe cztery z trzecich miejsc zagrają w barażach.

Panowie w kratkę

Ze zmiennym szczęściem na Copacabanie rywalizują nasze męskie pary. Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel rozpoczęli od porażki 0:2 z Rosjanami Konstantinem Semenowem i Wiaczesławem Krasilnikowem, a Piotr Kantor i Bartosz Łosiak po wygranej 2:0 nad Niemcami Markusem Boeckermannem i Larsem Flueggenem, tym razem ulegli 0:2 Rosjanom Nikicie Liaminowi i Dmitrijowi Barsukowi.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!