Koszykówka

Arkadiusz Pelczar (Wikana-Start Lublin): Musimy poprawić naszą grę

Dodano: 5 stycznia 2015, 15:00
Autor: Kamil Kozioł

ROZMOWA Z Arkadiuszem Pelczarem, prezesem Wikany-Startu Lublin

• Jaki był rok 2014 dla Wikany-Startu Lublin?

– Bardzo interesujący. Pierwsze półrocze minęło pod znakiem mocnej gry o awans do Tauron Basket Ligi. Nie udało się nam tego osiągnąć w sposób sportowy, ale później dostaliśmy zaproszenie do gry w elicie. Drugie półrocze było już nieco gorsze. Obiecywaliśmy sobie nieco więcej pod względem sportowym. Na szczęście organizacyjnie wyglądamy bardzo dobrze. Średnia liczba widzów na naszych meczach waha się w granicach 1800-2200, co plasuje nas w ścisłej czołówce całej Tauron Basket Ligi. Dodatkowo, mecze są dobrze oprawione, co sprawia, że fani nie nudzą się w hali Globus.

• Zatrzymajmy się na aspekcie sportowym. Dlaczego drużyna tak mocno zawodzi?

– Tu potrzeba głębszej analizy. Na początku sezonu zdarzało nam się wygrywać. Wydaje mi się, że kluczowym momentem była porażka z Polpharmą Starogard Gdański. To wprowadziło w poczynania zawodników niepotrzebną nerwowość. Zdarzają się nam również złe decyzje. W sobotę Paweł Kikowski i Marcin Flieger złapali cztery faule, a my tego nie potrafiliśmy w żaden sposób wykorzystać. Trzeba przyznać, ze nie trafiliśmy z obcokrajowcami. Obecnie mamy jednego bardzo dobrego gracza zagranicznego – Bryona Allena. Pamiętajmy jednak, że angażowanie obcokrajowców jest zawsze dużą loterią. W tych sprawach myliły się również dużo większe i bogatsze kluby.

• Czy można spodziewać się zmian personalnych w zespole?

– Może uda nam się znaleźć nowych graczy. Ciągle obserwujemy i analizujemy rynek.

• W ostatnich meczach na ławce trenerskiej brakuje Dominika Derwisza. Jaki jest powód jego absencji?

– Dominik nadal funkcjonuje w klubie. Sytuacja prywatna, która wytworzyła się w jego życiu nie pozwala mu poświęcać wystarczająco dużo czasu koszykówce. Jego doświadczenie jest dla nas bardzo cenne.

• Co pana zadowoli w 2015 roku?

– Ciągle szukamy nowych pomysłów na promowanie zespołu. Wszyscy członkowie klubu pracują bardzo ciężko i jestem zadowolony z ich zaangażowania. Jeżeli chodzi o aspekty sportowe, to musimy poprawić naszą grę. Na dzień dzisiejszy gramy słabo i nasze mecze źle się ogląda. Będziemy jednak starać się to zmieniać. Jeszcze nic nie jest stracone.
BasketFan
BasketFan
kibol
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BasketFan
BasketFan (10 stycznia 2015 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wrzucę swoje subiektywne 5 groszy do wywiadu prezesa.
Pamiętam go doskonale jako koszykarza Startu, niczym się nie wyróżniał, wolny, statyczny, bez ikry, ale generalnie przydatny drużynie. Podobnie widzę go teraz. Jako prezes niczym nie zabłysnął, dla kibica Startu wydaje się być nijaki. Brakuje dobrego kontaktu medialnego, w zasadzie nie bardzo wiadomo co się w klubie dzieje, w klubie który w dużej mierze funkcjonuje też za nasze i za moje pieniądze. Kompletacja drużyny ekstraligowej bez wyczucia, nawet biorąc pod uwagę że gdzieś obok jest tu jeszcze trener. Tak naprawdę z tej zbieraniny można byłoby zostawić Allena, B.Diduszkę, może Śmigielskiego i walczaka Czujkowskiego i... niestety tyle. Ktoś kto obserwuje wnikliwie jak ja nasze mecze widzi co się dzieje na boisku, na ławce, w drużynie. Z meczu na mecz gramy coraz słabiej, statystyki większości zawodników są coraz gorsze, dziecinne straty, proste błędy, momentami koszykówka na poziomie akademickim!!! My kibice nie oczekujemy panie prezesie wygranych z potentatami ligi tylko z drużynami z drugiej połówki tabeli, a tych jest jak na lekarstwo. Pisze pan że średnio przychodzi na mecze 1800-2000 ludzi, myślę że naciąga pan rzeczywistość, bo tego poprostu na Globusie nie widać, zresztą myślę, że przy takiej grze ta średnia zbliży się niedługo do ok. 1000 osób na mecz, nie więcej. Panie prezesie, proszę wpuszczać za darmo licealną i gimnazjalną młodzież szkolną a polepszy pan sobie statystykę, zachęci pan do tego fantastycznego sportu rzeszę młodych ludzi. Parę słów o trenerze, w zasadzie o jego niemocy. Kiepski to trener który skompletował sobie taką kiepską zbieraninę i z meczu na mecz drużyna gra coraz słabiej. Niestety z tych zawodników nie da się wykrzesać nic więcej, można liczyć że do Lublina przyjedzie drużyna w jakimś głębokim kryzysie to wtedy może uda się wygrać, ale to mżonka we mgle. Myślę że obecny skład nadaje się na I ligę bo napewno na nic więcej. Myślę też, że trzeba powoli dążyć do zastępowania bezwartościowych graczy tymi którzy do zespołu coś wniosą ( no bo co bez urazy wnoszą Kowalski, Ł.Diduszko, Wojdyła w ofensywie, popisy ofensywne Trojana - to są zawodnicy na I ligę a nie na naukę gry w koszykówkę na poziomie ekstraklasy ). Tak czy siak brakuje wartościowych graczy, wartościowych zmienników, wyjścia klubu do kibiców oraz ..., no właśnie, czego jeszcze brakuję Startowi aby nie dołował w tabeli?
Rozwiń
BasketFan
BasketFan (10 stycznia 2015 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wrzucę swoje subiektywne 5 groszy do wywiadu prezesa.
Pamiętam go doskonale jako koszykarza Startu, niczym się nie wyróżniał, wolny, statyczny, bez ikry, ale generalnie przydatny drużynie. Podobnie widzę go teraz. Jako prezes niczym nie zabłysnął, dla kibica Startu wydaje się być nijaki. Brakuje dobrego kontaktu medialnego, w zasadzie nie bardzo wiadomo co się w klubie dzieje, w klubie który w dużej mierze funkcjonuje też za nasze i za moje pieniądze. Kompletacja drużyny ekstraligowej bez wyczucia, nawet biorąc pod uwagę że gdzieś obok jest tu jeszcze trener. Tak naprawdę z tej zbieraniny można byłoby zostawić Allena, B.Diduszkę, może Śmigielskiego i walczaka Czujkowskiego i... niestety tyle. Ktoś kto obserwuje wnikliwie jak ja nasze mecze widzi co się dzieje na boisku, na ławce, w drużynie. Z meczu na mecz gramy coraz słabiej, statystyki większości zawodników są coraz gorsze, dziecinne straty, proste błędy, momentami koszykówka na poziomie akademickim!!! My kibice nie oczekujemy panie prezesie wygranych z potentatami ligi tylko z drużynami z drugiej połówki tabeli, a tych jest jak na lekarstwo. Pisze pan że średnio przychodzi na mecze 1800-2000 ludzi, myślę że naciąga pan rzeczywistość, bo tego poprostu na Globusie nie widać, zresztą myślę, że przy takiej grze ta średnia zbliży się niedługo do ok. 1000 osób na mecz, nie więcej. Panie prezesie, proszę wpuszczać za darmo licealną i gimnazjalną młodzież szkolną a polepszy pan sobie statystykę, zachęci pan do tego fantastycznego sportu rzeszę młodych ludzi. Parę słów o trenerze, w zasadzie o jego niemocy. Kiepski to trener który skompletował sobie taką kiepską zbieraninę i z meczu na mecz drużyna gra coraz słabiej. Niestety z tych zawodników nie da się wykrzesać nic więcej, można liczyć że do Lublina przyjedzie drużyna w jakimś głębokim kryzysie to wtedy może uda się wygrać, ale to mżonka we mgle. Myślę że obecny skład nadaje się na I ligę bo napewno na nic więcej. Myślę też, że trzeba powoli dążyć do zastępowania bezwartościowych graczy tymi którzy do zespołu coś wniosą ( no bo co bez urazy wnoszą Kowalski, Ł.Diduszko, Wojdyła w ofensywie, popisy ofensywne Trojana - to są zawodnicy na I ligę a nie na naukę gry w koszykówkę na poziomie ekstraklasy ). Tak czy siak brakuje wartościowych graczy, wartościowych zmienników, wyjścia klubu do kibiców oraz ..., no właśnie, czego jeszcze brakuję Startowi aby nie dołował w tabeli?
Rozwiń
kibol
kibol (7 stycznia 2015 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dwaj panowie zawładnęli tym klubem. A poniewaz zapewne mało nie zarabiaja, to długo jeszcze zmian zadnych nie będzie....

Rozwiń
Stary kibic
Stary kibic (6 stycznia 2015 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie prezesie trzeba w końcu spojrzeć prawdzie w oczy, a nie zakłamywać rzeczywistość i drwić sobie z kibiców . Uważam że Pana kilkuletnia prezesura wraz z dobranym przez Pana instruktorem D.Derwiszem to czas niewykorzystany dla lubelskiej koszykówki. Główne efekty pięcioletniej opieki trenerskiej duetu Pelczer&Derwisz to m.in.:

granie częstych ogonów w tabeli 1ligi, a nawet spadek w sezonie2011/12, odkupiony potem przy zielonym stoliku

brak szkolenia młodych narybków z których znany był przed laty klub

ucieczka kilkunastu młodych, zdolnych zawodników z Lublina do znanych klubów (m,in. Karolak, Gospodarek, Prażmo, Myśliwiec, Ciechoński)

ściągnięcie, (nierzadko emerytów) armii zaciężnej zawodników nie związanych z regionem

Efekty tego są widoczne obecnie. Ponadto nie ma co dalej ogłaszać sukcesu (jak to czyni m.in. prezes LZKosz) w postaci awansu bo jaki to był awans każdy wie.

Obecne kontrakty były niezbyt trafne (wyjątek Alen)  i przemyślane, a jak nie ma zbyt dużo kasy to tym bardziej trzeba mieć wyczucie

Jak można było kontraktować takie niemoty jak blisko 40-letni Wojdyła, 32 letni Kowalski, spalony wcześniej Lewandowski, czy biały murzyn Billing a ostatnio z tej samej stajni Coksey ściągnięty z potęgi koszykarskiej jaką jest Islandia.

Za obecny stan rzeczy trzeba też winić obecnego trenera, bo brał udział w dobrze składu oraz obiecywał że z każdym meczem będą lepiej zgrani jak to wygląda to widzi już cała Polska. Jak można zgrywać zawodników których już się nie da zgrać. Z meczu na mecz jest coraz gorzej i coraz większe pośmiewisko (ostatnia przegrana z 7osobowym składem wilków). W tej drużynie (wyjątek Alen) nie ma ładu, składu, kto złapie pierwszy piłkę leci pod kosz i chce za wszelka cenę zapunktować. W obronie Graja o wiele gorzej jak w pierwszych meczach.

Powyższe fakty pokazują że nie dorastamy jeszcze do najwyższej klasy rozgrywkowej a Pan prezes mówi że wszyscy ciężko pracują………….

Dostaliśmy dużą szansę od PZKOszu a jak jej niewykorzystany to będzie to strata nieodwracalna na lata

Rozwiń
tłusta swinia
tłusta swinia (6 stycznia 2015 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak wielki tort zaspokoi nie jednego łasucha ...! 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!