Koszykówka

Koszykarki Pszczółki AZS UMCS Lublin kontra wicemistrz Polski

Dodano: 3 grudnia 2014, 08:00

Dzisiaj o godz. 17 Pszczółka AZS UMCS Lublin zmierzy się na własnym parkiecie z CCC Polkowice

Po udanym spotkaniu z MKK Siedlce, wygranym 90:70, koszykarki Pszczółki AZS UMCS Lublin mają apetyt na kolejne zwycięstwa. Pierwsza okazja pojawi się już dzisiaj, bo akademiczki w zaległym spotkaniu trzeciej kolejki podejmą CCC Polkowice.

- Na naszym parkiecie, gdy gramy w najsilniejszym składzie, stać nas żeby pokonać każdego przeciwnika - zapewnia Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec lubelskiego zespołu. - Przed nami teraz trzy mecze u siebie i cel jest prosty. To trzy zwycięstwa - deklaruje rzucająca Hanna Luburgh.

Spotkanie z wicemistrzem Polski początkowo miało zostać rozegrane 19 października, ale zostało przełożone na prośbę lubelskiego zespołu, borykającego się wówczas z poważnymi problemami kadrowymi.

Na szczęście plaga kontuzji jest już tylko koszmarnym wspomnieniem i dziś Pszczółka AZS UMCS przystąpi do rywalizacji w najsilniejszym składzie.

Nie zabraknie nawet kontuzjowanej ostatnio Chelsea Poppens. Amerykanka wystąpiła już w piątkowym meczu z MKK Siedlce i choć nie była wówczas w pełni gotowa do gry, walnie przyczyniła się do ogrania rywalek. Teraz czuje się już dużo lepiej, od kilku dni jest w normalnym treningu, co przekłada się na poprawę dyspozycji fizycznej. Dlatego dziś dostanie najprawdopodobniej więcej minut niż przed kilkoma dniami.

Celem akademiczek są dwa punkty, ale zadanie wydaje się bardzo trudne do zrealizowania. CCC w tym sezonie przegrało tylko raz, w wyjazdowym meczu z Artego Bydgoszcz. Z pozostałych potyczek wychodziło obronna ręką.

- Zespół z Polkowic słynie ze świetnej obrony, jednej z najlepszych, o ile nie najlepszej w lidze. Musimy maksymalnie często i skutecznie przeszkadzać im na obwodzie, bo raczej ich nie przerzucimy. Powinniśmy szukać naszych okazji pod koszem. Tam też mają świetne zawodniczki, ale jeśli zagramy na sto procent możliwości, jesteśmy w stanie nie tylko nawiązać walkę, ale nawet ją wygrać - twierdzi Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec lubelskiego zespołu.

Wydaje się, że dzisiejsze spotkanie powinno być dla niego szczególne. To właśnie w klubie z Polkowic pracował, zanim trafił do Lublina i tam wywalczył wicemistrzostwo Polski. Jak sam twierdzi, jest jednak inaczej.

- To mecz, jak każdy inny. Zwycięstwo jest tak samo cenne, jak w spotkaniach z innymi przeciwnikami. Oczywiście, spędziłem tam 2,5 roku, poznałem wspaniałych ludzi i sentymenty na pewno jakieś zostały, ale sentymenty zawsze kończą się, kiedy rozpoczyna się mecz - zapewnia trener Pszczółki.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!