Koszykówka

Pożar został ugaszony. Wikana wychodzi na prostą?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2015, 17:00
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Wygląda na to, że działacze i zawodnicy Wikany-Startu Lublin wreszcie zaczęli uczyć się na własnych błędach,
Seria porażek sprawiła, że w klubie wybuchł mały pożar. Na szczęście ogień szybko został opanowany. Trener Paweł Turkiewicz wprowadził nowy pomysł taktyczny do gry "czerwono-czarnych”.

Zawodnicy zaczęli realizować wizję szkoleniowca, a działacze zakontraktowali silnego gracza podkoszowego. Wydaje się, że kibice w Lublinie będą mogli coraz częściej wychodzić z hali Globus w dobrych nastrojach.

Przed sezonem sztab szkoleniowy Wikany-Startu szumnie zapowiadał, że najważniejsza dla zespołu będzie obrona. Te słowa długo nie znajdywały potwierdzenia na. Sytuacja zmieniła się wraz z nowym rokiem. Wprawdzie tuż po Sylwestrze Wikana-Start zdążyła jeszcze skompromitować się z Wilkami Morskimi Szczecin, to już w kolejnych spotkaniach gra beniaminka z Lublina wyglądała znacznie lepiej.

– Trener wymyślił obronę strefową z przechodzeniem do krycia indywidualnego – tłumaczy Tomasz Wojdyła, środkowy "czerwono-czarnych”.

Niestety, system zaczął funkcjonować w meczach z potentatami  Treflem Sopot i Stelmetem Zielona Góra. W tym składzie personalnym lublinianie nie mieli większych szans z dużo silniejszymi przeciwnikami.

Kiedy jednak przyszło zmierzyć się z Energą Czarnymi Słupsk gra lubelskiej drużyny wyglądała już o niebo lepiej. Efektem tego była pierwsza od ponad miesiąca wygrana.

– Wydaje mi się, że rywale zupełnie nie potrafili nas rozszyfrować – mówi Wojdyła. – Zawodnicy wreszcie uwierzyli w to, co chcę im wpoić. Cała drużyna zagrała dobrze w obronie. Już nie pamiętam, kiedy straciliśmy w meczu jedynie 73 punkty – dodał Paweł Turkiewicz.
Niebezpieczeństwem związanym z nowym sposobem bronienia, może być jednak zastawienie własnej tablicy. W piątek było to bardzo widoczne, bo słupszczanie zebrali z niej aż siedemnaście piłek. – W strefie jest zawsze trudniej o zbiórkę. Będziemy jednak nad tym elementem pracować – zapewnia Wojdyła.

Mądrze zachowali się również działacze Wikany-Startu, którzy przestali sobie zawracać głowę filigranowymi graczami z USA. Po nieudanym eksperymencie z Vance Cooksey'em, postanowiono wreszcie sięgnąć po silnego i wysokiego zawodnika.

Isaac Wells może okazać się objawieniem ligi. Amerykanin mierzy 203 cm, waży 102 kg i swoja posturą może przestraszyć wielu zawodników. Dodatkowo, wydaje się być człowiekiem, który zaraża innych optymizmem.

Wells będzie rozliczany głównie za grę w polu trzech sekund. Okazuje się jednak, że groźny może być również dalej od kosza. – Jest bardzo skuteczny zza linii 6,75 m. Mówię serio – przekonywał dziennikarzy Łukasz Diduszko. Te słowa będzie można zweryfikować już w sobotę, kiedy Wikana-Start zagra z Jeziorem Tarnobrzeg.
  Edytuj ten wpis
as
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

as
as (28 stycznia 2015 o 08:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

facet nie zagral w zadnym meczu ledwie odbyl trening ale juz wyrosl na tego ktory uratuje START panie Prezesie  czym innym jest bieganie po boisku a czym innym kierowanie  zarzadzanie klubem

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Miasto Szkła 92:75
PGE Turów Zgorzelec - GTK Gliwice 120:86
Polpharma Starogard - Stelmet Zielona Góra 82:77
Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65
BM Slam Stal Ostrów - Czarni Słupsk 76:74
TBV Start Lublin - Legia Warszawa 95:85
Trefl Sopot - MKS Dąbrowa 85:78
Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia 87:79
King Szczecin - AZS Koszalin

TABELA

1. Polski Cukier 4 7 345:360
2. Anwil 3 6 267:207
3. Stelmet 4 6 325:297
4. King Szczecin 4 6 299:299
5. Turów 4 6 347:355
6. Polpharma 3 5 259:237
7. TBV Start 3 5 274:257
8. Dąbrowa Górnicza 3 5 251:234
9. Asseco 3 5 247:240
10. Trefl Sopot 3 5 256:252
11. Czarni 3 4 240:245
12. Miasto Szkła 3 4 214:256
13. Rosa Radom 2 3 151:150
14. Ostrów Wlkp. 2 3 152:154
15. Legia 3 3 227:268
16. Gliwice 3 3 226:288
17. AZS Koszalin 2 2 148:183
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!