Koszykówka

Pszczółka AZS UMCS Lublin dzisiaj gra ze Ślęzą Wrocław

Dodano: 15 listopada 2014, 07:00

Dziś o godz. 18 Pszczółka AZS UMCS podejmie we własnej hali Ślęzę Wrocław. W zespole gości zagra była zawodniczka lubelskiego zespołu Barbara Głocka

Oba zespoły doskonale znają się z pierwszej ligi, gdzie przez dwa sezony ze sobą rywalizowały. Przed rokiem walczyły o awans do Tauron Basket Ligi, ale ta sztuka udała się tylko wrocławiankom. Lubelski zespół skorzystał jednak z zaproszenia od władz rozgrywek i dziś po kilku miesiącach Pszczółka AZS UMCS ponownie zmierzy się ze Ślęzą.

Odwołania do spotkań z pierwszej ligi nie mają żadnego sensu. Obie drużyny przeszły prawdziwe rewolucje kadrowe, pozostawiając jedynie po kilka zawodniczek z poprzednich rozgrywek. Jedną z koszykarek, która zmieniła barwy klubowe jest Barbara Głocka. 26-latka latem przeniosła się z Lublina do Wrocławia po tym, jak z jej usług zrezygnował nowy trener akademiczek Krzysztof Szewczyk. Teraz będzie miała okazję udowodnić mu, że się pomylił.

- Nie traktuję tego meczu w tych kategoriach. Dla mnie to po prostu kolejne spotkanie, równie ważne jak wszystkie inne, bo za zwycięstwo standardowo do zdobycia są dwa punkty. Taki jest właśnie nasz cel. Jedziemy po wygraną - deklaruje Głocka, która nie spotka w Lublinie wielu koleżanek, bo z poprzedniego sezonu pozostały jedynie Grażyna Witkoś, Monika Skrzecz oraz Katarzyna Furdak. Wszystkie odgrywają raczej drugoplanowe role w zespole.

Głocka doskonale zna natomiast halę MOSiR, w której przyszło jej rozegrać kilkanaście spotkań i wielokrotnie trenować. Twierdzi jednak, że nie będzie to duży atut dla niej ani koleżanek.

- To Tauron Basket Liga, tu nie ma takich sytuacji jak w niższych klasach rozgrywkowych, że gdzieś ruszają się klepki w parkiecie czy tablice powieszone są pod dziwnym kontem. To dobra hala, a jak hala jest dobra nie ma znaczenia, czy gra się w Lublinie, Wrocławiu czy Krakowie - tłumaczy.

Ślęza to zespół o potencjale zbliżonym do Pszczółki AZS UMCS. Z dotychczasowych sześciu spotkań wygrała dwa i obecnie zajmuje ósmą lokatę w ligowej tabeli. Lublinianki, mające do rozegrania jedno spotkanie więcej, są jedną pozycję niżej. Dlatego dzisiejszy mecz może mieć kluczowe spotkanie w kontekście walki o awans do play-off.

Podopieczne Krzysztofa Szewczyka będą musiały nastawić się na bitwę na tablicach, gdzie wrocławianki mimo niskiej średniej wzrostu znakomicie sobie radzą. Akademiczki powinny uważać też na Jhasmin Player. Amerykanka ze średnią 24,7 pkt na mecz jest dotychczas najskuteczniejszą zawodniczką całych rozgrywek.

- Zapewniam, że mamy też kilka innych argumentów, żeby sięgnąć w Lublinie po zwycięstwo, ale nie będę zdradzała naszych silnych stron. Rywalki i lubelscy kibice przekonają się o nich podczas meczu - kończy Głocka.
kórier wshodni
bikiniarz
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kórier wshodni
kórier wshodni (20 listopada 2014 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niee noo. Zarombisty artykół panie redaktoże. Asz sie hce czytać!! Pszczułki żondzom!!!

Rozwiń
bikiniarz
bikiniarz (17 listopada 2014 o 23:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Redaktorze Beczek, to kolejny pana "artykuł", który czytam, w którym sadzi pan byki (rzeczowe i ortograficzne). LITOŚCI!!!!

Cytuję poniżej pana popisy:

Zawodniczka Ślęzy Barbara "Głocka, nie spotka w Lublinie wielu koleżanek, bo z poprzedniego sezonu pozostały jedynie Grażyna Witkoś, Monika Skrzecz oraz Katarzyna Furdak. Wszystkie odgrywają raczej drugoplanowe role w zespole."

To nieprawda. Po pierwsze Katarzyna Furdak nie gra już w naszym zespole od jakiegoś czasu. Ponadto w składzie jest jeszcze choćby Kaja Grygiel (z którą Głocka grała w poprzednim sezonie w AZS UMCS), a  która wyszła na parkiet przeciw Ślęzie. To jeśli chodzi o błąd rzeczowy.

A co do pańskiej ortografii, to cytuję poniżej bez komentarza:

"tablice powieszone są pod dziwnym kontem"

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!