Koszykówka

Wikana-Start Lublin - Polpharma Starogard Gdański 81:97

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2014, 22:00
Autor: Kamil Kozioł

Miała być rehabilitacja za lanie w Radomiu, ale kompletnie nic z tego nie wyszło. Wikana-Start Lublin przegrała w piątek na własnym parkiecie z Polpharmą Starogard Gdański 81:97.

W piątkowy wieczór hala Globus wyglądała bardzo smutno. Po pierwsze z powodu dość niskiej frekwencji - na trybunach pojawiło się jedynie około 1,5 tys. fanów. Po drugie z powodu postawy Wikany-Startu - lublinianie zagrali najgorszy mecz w tym sezonie. W drużynie beniaminka Tauron Basket Ligi wszystko wyglądało na mocno rozregulowane.

Już inauguracyjna kwarta pokazała, że tego dnia gospodarzom będzie bardzo trudno o sukces. W ofensywie lublinianie oparli swoją grę na rzutach trzypunktowych. W pierwszych dziesięciu minutach zdobyli w ten sposób aż dwanaście punktów. Z kolei w defensywie pozwolili się otworzyć Amerykanom z Polpharmy i cała czwórka skończyła zawody z dwucyfrowym dorobkiem.

W drugiej kwarcie lublinianom przestały siedzieć „trójki” i od razu rozpoczęły się problemy w ataku. Bryon Allen próbował szarpać, jednak w tych wysiłkach był osamotniony. Zawodzili gracze podkoszowi - Jarosław Trojan, Robert Lewandowski, Paweł Kowalski i Marcel Wilczek łącznie zdobyli dziewięć punktów. Wyjątkiem w tym gronie był jedynie Tomasz Wojdyła. 37-letni środkowy zakończył mecz z siedemnastoma punktami na koncie. Rywale bezwzględnie wykorzystywali każdy błąd miejscowych koszykarzy i w 17 min prowadzili już 48:30.

W drugiej połowie gospodarze próbowali odrobić straty, ale stać ich było jedynie na zbliżenie się do przeciwników na dystans siedmiu punktów. Wtedy jednak lublinianie nie wytrzymali presji i oddali kilka rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Gracze Polpharmy natomiast szybko przełamali się i ponownie powiększyli przewagę.

- Zagraliśmy bardzo słabo w defensywie. Źle broniliśmy na pick and rollach oraz przegrywaliśmy pojedynki jeden na jednego. To fundamenty koszykówki, dlatego nie jestem zadowolony z postawy drużyny. Część zawodników musi zrozumieć, że ekstraklasa to nie pierwsza liga. Musimy zacząć wygrywać, bo inaczej kibice przestaną przychodzić na nasze mecze - powiedział Paweł Turkiewicz, trener Wikany-Startu.

- Większość założeń przedmeczowych została zrealizowana. Przez cały ostatni tydzień kładliśmy na treningach duży nacisk na grę pod kosz. W piątek w ten sposób zdobyliśmy aż 48 punktów. Dobrze biegaliśmy również do kontrataków i mieliśmy niezłą skuteczność w rzutach trzypunktowych - podsumował mecz Tomasz Jankowski, trener Polpharmy.

Wikana-Start Lublin - Polpharma Starogard Gdański 81:97 (22:28, 20:29, 24:20, 15:20)

Wikana Start: Allen 30 (3x3), Wojdyła 17 (3x3), Śmigielski 10, Trojan 3, B. Diduszko 0, oraz Ł. Diduszko 9 (1x3), Billing 4, Lewandowski 4, Czujkowski 2, Wilczek 2, Kowalski 0.

Polpharma: Ravenel 21 (1x3), Sapp 16 (2x3), , Bochno 18 (4x4), Meier 12 (1x3), Długosz 0 oraz Blackmon 13, Kukiełka 7 (1x3), Strzelecki 4, Robak 3 (1x3), Sęk 3 (1x3).
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Miasto Szkła 92:75
PGE Turów Zgorzelec - GTK Gliwice 120:86
Polpharma Starogard - Stelmet Zielona Góra 82:77
Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65
BM Slam Stal Ostrów - Czarni Słupsk 76:74
TBV Start Lublin - Legia Warszawa 95:85
Trefl Sopot - MKS Dąbrowa 85:78
Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia 87:79
King Szczecin - AZS Koszalin

TABELA

1. Polski Cukier 4 7 345:360
2. Anwil 3 6 267:207
3. Stelmet 4 6 325:297
4. King Szczecin 4 6 299:299
5. Turów 4 6 347:355
6. Polpharma 3 5 259:237
7. TBV Start 3 5 274:257
8. Dąbrowa Górnicza 3 5 251:234
9. Asseco 3 5 247:240
10. Trefl Sopot 3 5 256:252
11. Czarni 3 4 240:245
12. Miasto Szkła 3 4 214:256
13. Rosa Radom 2 3 151:150
14. Ostrów Wlkp. 2 3 152:154
15. Legia 3 3 227:268
16. Gliwice 3 3 226:288
17. AZS Koszalin 2 2 148:183
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!