Sport

Krajobraz po klęsce Górnika Łęczna w Pucharze Polski

Dodano: 21 września 2016, 16:48

Trener Andrzej Rybarski ma o czym myśleć<br />
<br />
fot. Maciej Kaczanowski
Trener Andrzej Rybarski ma o czym myśleć

fot. Maciej Kaczanowski

Teraz zielono-czarni mogą już w stu procentach skoncentrować się na rywalizacji w lidze

Po tym, jak w poprzedniej rundzie z rozgrywkami o Puchar Polski pożegnała się broniąca tytułu warszawska Legia, przed piłkarzami Górnika Łęczna powstała wielka szansa na osiągniecie historycznego wyniku. Wystarczyło pokonać trzecioligowy GKS Jastrzębie i pierwszoligowe Wigry Suwałki, żeby awansować do półfinału. Niestety, zielono-czarni potknęli się już na pierwszej przeszkodzie. We wtorek przegrali po rzutach karnych z klubem ze Śląska.

– Dla nas to jest wspaniała przygoda, gramy dalej. W szatni jest teraz olbrzymia radość. Myślę, że ta radość jest też podyktowana tym, że ci chłopcy sobie na to zasłużyli, czy to w poprzednich meczach czy jeszcze w poprzednim sezonie, gdzie graliśmy dużo meczów o jakąś stawkę i dlatego jesteśmy tu, gdzie jesteśmy – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener GKS Jarosław Skrobacz.

– Byliśmy przygotowani na to w jaki sposób gra Jastrzębie. Wiedzieliśmy także, że nastawiają się na mecz z Górnikiem Łęczna, jak na jedno z większych wydarzeń w swoim życiu. Rozmawialiśmy przed meczem i jasne dla nas było to, że zagrają na 120 procent swoich możliwości. Jednak ambicję, walkę i jakość zostawiliśmy w szatni. Niech każdy z zawodników sam sobie odpowie na pytanie, której z tych rzeczy mu zabrakło, czy jednej, dwóch czy wszystkich trzech. Muszę to podkreślić, że jest mi wstyd za to spotkanie – dodał trener Górnika Andrzej Rybarski.

Odpadnięcie z trzecioligowcem to dla klubu z Lotto Ekstraklasy klęska, ale łęcznianie zagrali w mocno rezerwowym składzie. Grzegorz Piesio i Bartosz Śpiączka weszli z ławki, Grzegorz Bonin, Sergiusz Prusak i Leandro przesiedzieli na niej cały mecz, a Gerson znalazł się poza kadrą na te zawody.

– Być może kadrowo nie jesteśmy gotowi na to, żeby grać na dwóch frontach w pucharze i w lidze. Jasno trzeba powiedzieć, że przegraliśmy z trzecioligową drużyną, co nie powinno się wydarzyć. Dlatego przepraszam za to wszystkich kibiców Górnika Łęczna – dodał Rybarski, który zestawiając wyjściową jedenastkę jednoznacznie określił klubowe priorytety. Dla zielono-czarnych najważniejsza jest liga i wywalczenie utrzymania.

W tej chwili wszystko jest podporządkowane zbliżającemu się spotkaniu z Pogonią. Ten mecz zostanie rozegrany w sobotę o godz. 15.30, a łęcznianie udadzą się do Szczecina bezpośrednio z Jastrzębia. Po drodze mają w planach treningi i nocleg.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

22. KOLEJKA
Arka Gdynia - Lech Poznań 0:0
Bruk-Bet Termalica - Korona Kielce 0:3
Cracovia - Śląsk Wrocław 2:1
Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 1:1
Pogoń Szczecin - Sandecja Nowy Sącz 4:1
Wisła Płock - Górnik Zabrze 4:2
Zagłębie Lubin - Legia Warszawa 2:3
Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok

TABELA

1. Legia 22 41 31-23
2. Lech 22 37 30-16
3. Górnik 22 36 42-36
4. Jagiellonia 21 36 29-24
5. Korona 22 34 35-28
6. Zagłębie 22 32 33-27
7. Wisła P. 22 33 30-20
8. Arka 22 32 26-20
9. Wisła K. 22 32 31-27
10. Śląsk 22 27 27-33
11. Cracovia 22 25 28-32
12. Lechia 22 25 31-34
13. Bruk-Bet 22 21 23-36
14. Sandecja 22 21 21-34
15. Pogoń 22 20 25-35
16. Piast 21 20 22-31
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!