Sport

LPKS Pszczółka - Karpaty Krosno, w sobotę o godz. 18

Dodano: 4 marca 2016, 15:49

Siatkarze LKPS Pszczółki pożegnają się w sobotę ze swoimi kibicami<br />
FOT. KAROLINA KRUPA<br />
Siatkarze LKPS Pszczółki pożegnają się w sobotę ze swoimi kibicami
FOT. KAROLINA KRUPA

LKPS Pszczółka Lublin zmierzy się w hali przy ul. Krochmalnej z Karpatami Krosno. Początek sobotniego spotkania o godzinie 18

Stawką rywalizacji będzie piąte miejsce na koniec rozgrywek. Dwa tygodnie temu lublinianie zakończyli sezon zasadniczy. Ekipa trenera Sławomira Czarneckiego wygrała w pięciu setach w derbach Lubelszczyzny z Avią Świdnik. Tym samym przed decydującą rozgrywką uplasowała się na szóstej pozycji. Oczko wyżej są siatkarze z Krosna, z którymi lublinianie będą rywalizować w ostatnim akordzie sezonu.

Obie drużyny czeka mecz i rewanż. – Walczyliśmy w grupie szóstej II ligi jako beniaminek. Zakończenie rundy rewanżowej na szóstym miejscu już jest dla nas sukcesem – przyznaje szkoleniowiec LKPS Pszczółki Lublin Sławomir Czarnecki.

Gospodarzem pierwszego meczu będzie drużyna z niższej pozycji po fazie zasadniczej. Dla lublinian będzie to pożegnanie z własnymi kibicami. – Zagrany w naszym „ulu” po raz ostatni w obecnym sezonie. Trudno prognozować ilu kibiców przyjdzie na mecz – zastanawia się opiekun beniaminka.

Oba zespoły podtrzymywały formę przez ostatnie dwa tygodnie. – W pierwszym okresie, zaraz po derbach w Świdniku, trenowaliśmy nieco luźniej. W kolejnym mieliśmy już normalne zajęcia – przyznaje Czarnecki. – W podobnej dyspozycji zapewne będą nasi rywale. W momencie utrzymania w lidze z zawodników „zeszło ciśnienie”, co może przełożyć się na postawę na boisku.

W drużynie trenera Czarneckiego powinien być do dyspozycji atakujący Marcin Dobrzyński. Zawodnik trenuje już od dwóch miesięcy, po przebytej kontuzji. – Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Marcin wybiegnie na boisko. Wszystko okaże się podczas meczu – mówi szkoleniowiec.

Do Lublina przyjedzie zespół, który nie może być zadowolony z dotychczasowej postawy. Karpaty do końca walczyły o miejsce w czwórce tabeli gwarantujące udział w play-off. O zajęciu zaledwie piątej lokaty i straconej szansie zadecydowało jedno spotkanie. Chodzi o bezpośredni mecz Karpat z Błękitnymi Ropczyce. Na swoim parkiecie ekipa z Krosna przegrała 2:3 i straciła czwartą pozycję. – Rywale czują duży niedosyt. Liczyli na więcej, a tu, co najwyżej, mogą zająć piąte miejsce – mówi Czarnecki.

W takich okolicznościach losy sobotniego spotkania rozstrzygną się w sferze mentalnej. – Zarówno my, jak też oni, będziemy chcieli miłym akcentem zakończyć sezon. Jeśli uda nam się wyjść zwycięsko z rywalizacji będzie to spory sukces naszego klubu. Piąte miejsce, o które walczymy, dobrze by świadczyło o nas jako beniaminku – uważa trener.

W sezonie zasadniczym w Krośnie zwyciężyły Karpaty 3:2. W Lublinie górą był LKPS Pszczółka wygrywając 3:1. Mecz rewanżowy zaplanowano na 12 marca, na parkiecie Karpat.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!