Sport

Sławomir Czarnecki (LPKS Pszczółka): kibice potrzebują siatkówki

Dodano: 27 lutego 2016, 13:14

FOT. ARCHIWUM
FOT. ARCHIWUM

ROZMOWA ze Sławomirem Czarneckim, trenerem siatkarzy II-ligowego LKPS Pszczółka Lublin

  • Po wygranych derbach z Avią Świdnik, w Lublinie i najbliższej okolicy rządzi beniaminek, którego pan jest trenerem…

– Po raz drugi pokonaliśmy drużynę ze Świdnika, ponownie w pięciu setach. Bardzo cieszymy się, że mimo że jesteśmy beniaminkiem okazaliśmy się lepsi. Kibice, którzy zjawili się w hali Szkoły Podstawowej nr 7 w Świdniku, nie mogli narzekać na brak emocji. Razem z gospodarzami stworzyliśmy ciekawe, emocjonujące widowisko.

  • Na trybunach zasiadł komplet publiczności. Świadczy to o ogromnym zapotrzebowaniu na siatkówkę w naszym regionie. Możemy jedynie ubolewać, że były to derby, ale na poziomie tylko II ligi?

– W obecnym sezonie nie graliśmy jeszcze przy tak licznej widowni. Z własnego doświadczenia wiem, że zupełnie inaczej gra się, kiedy jest zainteresowanie kibiców, niż przy pustych trybunach. Pod tym względem zarówno my, jak Avia, nie możemy narzekać. Na nasze spotkania w hali przy ul. Krochmalnej w Lublinie przychodzi nawet ponad stu widzów. W Świdniku na derbach było kilka razy więcej. I jak się okazuje, nie ma znaczenia poziom rywalizacji. Mam nadzieję, że doczekamy takich czasów, kiedy na Lubelszczyznę powróci znowu I liga. I tego sobie życzymy.

  • Jesteście beniaminkiem i na koniec sezonu zasadniczego zajęliście szóste miejsce. To chyba dobry wynik?

– Po bardzo dobrej postawie w pierwszej rundzie szybko zapewniliśmy sobie utrzymanie w II lidze. Taki cel przyświecał nam od początku rozgrywek. Był nawet taki moment, że zastanawialiśmy się nad czymś więcej. Mieliśmy ambitny plan walki nawet o czwórkę tabeli. Kilka słabszych występów połączonych ze stratą punktów sprawiło, że musieliśmy zweryfikować nasze oczekiwania. Miejsce w środku stawki, jak na nasz debiut w rozgrywkach tego szczebla, jest dobrym rezultatem.

  • Zajmowana lokata może być jeszcze poprawiona. Przed wami rywalizacja o piątą pozycję z Karpatami Krosno. To wymagający przeciwnik?

– Karpaty do końca walczyły o wejście do czołowej czwórki ligi. Przegrywając u siebie z Błękitnymi Ropczyce w przedostatniej kolejce stracili czwarte miejsce. W sezonie zasadniczym powalczyliśmy z Karpatami. W Lublinie wygraliśmy 3:1, w rewanżu, w Krośnie, przegraliśmy 2:3. W ostatnim ze spotkań prowadziliśmy nawet już 2:1. Pierwszy mecz gramy u siebie. Od wyniku tego spotkania wiele będzie zależeć. Choć jesteśmy osłabieni kadrowo, to będziemy walczyć.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 lutego 2016 o 00:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Redaktorze! prosze pracować rzetelnie nad treścią artykułów - szczególnie musi Pan 1000 razy za karę napisać "LKPS Lublin"... Mała rzecz a.. Uczy... W końcu czasem nie co rzeteleności w Pana pracy przyda się
Rozwiń
Gość
Gość (27 lutego 2016 o 17:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Sławku. Tak trzymaj.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!