Sport

MKS Selgros w weekend zagra w Lubinie o Puchar Polski

Dodano: 15 kwietnia 2016, 09:46

FOT. TOMASZ RYTYCH
FOT. TOMASZ RYTYCH

Zanim MKS Selgros ruszy do boju o kolejny tytuł mistrzowski będzie miał szansę zgarnięcia Pucharu Polski. W weekend, w Lubinie zostanie rozegrany turniej Final Four tych rozgrywek

Podopieczne trener Sabiny Włodek w ostatnich latach nie specjalnie radziły sobie w krajowym pucharze. Mimo że rozgrywki wygrywały już 10 razy, to od ostatniego triumfu lublinianek minęły już cztery lata.

Mistrzynie Polski są w dobrej formie. Po pierwszym, trudnym pojedynku z Piotrcovią szczypiornistki MKS Selgros nie pozostawiły rywalkom żadnych złudzeń i pokonały je aż 35:19. – Pierwszy mecz w Piotrkowie, gdzie wygrałyśmy tylko 27:26 był wypadkiem przy pracy. Wtedy brakowało nam skuteczności i szwankowała obrona. W rewanżu było już zdecydowanie lepiej – wyjaśnia na klubowym portalu Edyta Charzyńska.

Lublinianki rozpoczną walkę o 11 w historii klubu puchar od półfinałowego meczu z Vistalem Gdynia. Zawody zaplanowano na godz. 15.30. Trzy godziny później w drugim półfinale zagrają gospodynie zawodów Metraco Zagłębie Lubin, które zmierzą się z Pogonią Baltica Szczecin. Rywalizacja będzie kontynuowana w niedzielę. Przegrani także o godz. 15.30 zagrają o trzecie miejsce, a zwycięzcy o 18 zmierzą się w finale. Będzie on transmitowany przez Polsat Sport.

– Po dwumeczu z Piotrocovią na pewno możemy czuć się dowartościowane, bo w końcu pokazałyśmy wszystkim, jak powinnyśmy grać. Na pewno pojedziemy do Lubina w bojowych nastrojach – mówi Joanna Drabik, zawodniczka MKS Selgros. Dodaje także, co czeka mistrzynie Polski w weekend. – Na pewno czekają nas dwa bardzo trudne mecze, ale chcemy wywalczyć ten puchar. Jeszcze go nie mam i chciałabym w końcu poczuć, jak to jest, kiedy się wygrywa w finale.

W tym sezonie podopieczne trener Włodek całkiem nieźle radzą sobie w spotkaniach z Vistalem. W pierwszym starciu obu ekip lublinianki wygrały na wyjeździe 21:20. U siebie było jeszcze lepiej, bo gospodynie triumfowały 26:22. – W przeciwieństwie do Szczecina Vistal, to chyba akurat zespół, który nam leży. Liczymy, że nasz dobry bilans z tym klubem, to nie przypadek i że uda się awansować do finału. Tam bez względu na to, z kim przyjedzie się nam zmierzyć chcemy pokonać kolejną przeszkodę i przywieźć do Lublina puchar, bo dawno go u nas nie było – przekonuje Joanna Drabik.

Mistrzynie Polski do Lubina wybierają się jeszcze bez Iwony Niedźwiedź. Jedna z liderek drużyny nadal przechodzi rehabilitację po kontuzji nadgarstka. Powoli wraca jednak do zdrowia i niewykluczone, że wkrótce powinna być gotowa do gry.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 kwietnia 2016 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno J. Szarawaga może odejść w przyszłym sezonie do Vistalu. W kontekście tego, że P. Kulwińska jest w ciąży (nie zagra już w sobotę w półfinale PP) nie można wykluczyć takiego transferu. Taka informacja pojawiła się na stroni trojmiasto.pl
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2016 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od paru lat jest tak, ze kto zdobywa PP ten nie ma pozniej MP.. Chociaz w wypadku tej druzyny i tego jak sie prezentuje w tym sezonie to brak PP i MP jest mozliwy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!