Ekstraklasa

Arka Gdynia - Górnik Łęczna 1:0. Sytuacja się komplikuje

Dodano: 12 maja 2017, 22:40
Autor: (micbec)

Wojciech Małecki nie miał nic do powiedzenia przy strzale Rafała Siemaszki
Wojciech Małecki nie miał nic do powiedzenia przy strzale Rafała Siemaszki

Górnik Łęczna przegrał na wyjedzie z Arką Gdynia 0:1 i mocno skomplikował swoje szanse na utrzymanie.

Łęcznianie, którzy w sześciu kolejnych meczach strzelali przynajmniej dwie bramki, tym razem nie mieli argumentów w ofensywie. Przez cały mecz oddali zaledwie trzy strzały. Ani jeden z nich nie był celny.

Arka była pod tym względem zdecydowanie lepsza. Gdynianie strzelali w sumie 13-krotnie. Cztery razy celnie, a raz, za sprawą Rafała Siemaszki skierowali piłkę do siatki.

W 39 min po taktycznie rozegranym rzucie rożnym i kiksie Dominika Hofbauera, który nie trafił czysto w piłkę, futbolówka spadła pod nogi Siemaszki, a ten z najbliższej odległości nie dał szans Wojciechowi Małeckiemu.

Łęcznianie nie mieli żadnego pomysłu na zagrożenie przeciwnikom, niemal nie stwarzali sytuacji. W pierwszej połowie na boisku zdecydowanie dominowali gospodarze, a po przerwie obraz gry nie zmienił się.

Zdecydowanie bliżej zdobycia kolejnej bramki była Arka. W 54 min po ładnej akcji z Marcusem Viniciusem, bliski pokonania Małeckiego był Mateusz Szwoch, ale golkiper Górnika poradził sobie z jego niesygnalizowanym strzałem. Później gdynianie jeszcze kilkukrotnie szukali okazji do podwyższenia rezultatu. Podopieczni Franciszka Smudy pozostawali bierni.

Dopiero doliczonym czasie gry niezłą akcję przeprowadził Javier Hernandez. Hiszpan uderzył jednak niecelnie. Gdyby w tej sytuacji padł gol, a Górnik wywiózłby z Gdyni punkt, byłby to jednak niesprawiedliwy rezultat. Arka była bowiem w piątkowy wieczór zespołem zdecydowanie lepszym i w pełni zasłużyła na zwycięstwo.

- W pierwszej połowie nie dojechaliśmy na boisko.  Arka była w każdej sytuacji  od nas szybsza. Cały czas nam czegoś brakowało. W drugiej części lepiej to wyglądało, ale i tak bez rewelacji. Przegrywamy po słabej grze i spadamy o pozycji w dół tabeli. Mamy kilka dni, żeby się odbudować. Dobrze, że gramy już we wtorek, bo mamy okazję, żeby się szybko zrehabilitować - powiedział Bartosz Śpiączka.

Arka Gdynia - Górnik Łęczna 1:0 (1:0)

Bramka: Siemaszko (39).

Arka: Steinbors – Socha, Marcjanik, Sobieraj, Warcholak – Kakoko – Vinicius (66 Zarandia), Szwoch, Hofbauer (72 Łukasiewicz), Formella – Siemaszko (82 Trytko).

Górnik: Małecki – Matei (44 Tymiński), Dźwigała, Gerson, Leandro – Sasin, Atoche (84 Ubiparip) – Bonin, Drewniak, Grzelczak (68 Hernandez) – Śpiączka.

Żółte kartki: Leandro, Bonin, Hernandez.

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz) Widzów: 5623

gościu l  70
kibic
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gościu l  70
gościu l 70 (14 maja 2017 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo mądra wypowiedż internauty z godz 20 .03 .Dlaczego małolaty nie uszanują to co było Budowane  mozolnie przez 10 lat .Dziś widać wyrażnie ,jak  bez Sponsora i głowy prezesa trudno utrzymać klub na poziomie Ekstraklasy .Sponsor oddalony o 520 km jest wielką bolączka ,który czuje się Panem ?wręcz gdzie Lubelski robotnik Górnik nie może decydować osobiście o wspieraniu Pilki Noznej w Lublinie i regionie .Sponsr troche  udaje że chce wspierać Gornika przeciąga terminy Celowo ?????aby Górnik miał problemy  z licencją .Dlatego proszę o wstawienie się załogi o Gornika na dalsze lata ,wprzeciwnym wypadku strajk blokada wywozu wegla czy tz strajk włoski
Rozwiń
kibic
kibic (13 maja 2017 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty, chłopaku z Szarowoli. Spuszczasz sie jak piszesz o Szarowoli???? A podnieca Cię też Lech Wronki albo Polonia Grodzisk Wielkopolski???? Nie wspomnę już o Sokole Pniewy/Tychy albo Olimpii Poznań/Gdańsk. Podnieca Cię to??
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sponsor decyduje daje kasę i wymaga piłkarze też mieszkają w lublinie a nie w wiosce Łęczna a paru chłopców z pobliskich wiosek szaleje bo na paliwo nie mają do Lublina dojechać , powinni razem wszyscy wspierać i motor i górnika jedno województwo biedny region a głupota kibiców nie zna granic,, pozdr
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 18:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwny gościu z ostatniego postu jestem kibicem Górnika od dziecka na mecze musiałem jechać ponad 60 km. I jeździłem tak 20 lat a do Lublina nie będę bo wstyd i hańba to co zrobił kapelko, skoro nie udało mu się zatrzymać Górnika w Łęcznej to powinien honorowo odejść
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2017 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwny ten lubelski zaścianek. Jest drużyna w ekstraklasie. Zakompleksieni malolaci bojkotują bo sponsor a nie prezes przestał dawać tyle kasy co trzeba i chłopaki grają w Lublinie. Jest drużyna z Lublina, która gra na licencji wioski Szarowola bo inaczej to liga okręgowa by była. Cała Polska się śmieje z takiego tworu. Zamiast właśnie takiego cudu bojkotować to śpiewają że w Lublinie tylko Motor!!! Buhahaha ale jaki Motor? Szarowola? Pamietam jak za czasów zmiany nazwy z Górnika na Bogdankę kibice bojkotowali chodząc na mecze w 5 lidze. Czyżby podwójne standardy czy ktoś manipuluje małolatami???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!