Ekstraklasa

Górnik - Podbeskidzie 5:1, ale utrzymania wciąż nie ma

Dodano: 10 maja 2016, 22:29

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Górnik Łęczna rozgromił Podbeskidzie Bielsko-Biała 5:1, ale żeby uniknąć degradacji potrzebuje jeszcze przynajmniej remisu we Wrocławiu.

 

Przed wtorkowym meczem oba zespoły znajdowały się pod olbrzymią presją. Na początku to spięcie widoczne było w drużynie gospodarzy. Niewiele brakowało, a prosta strata Macieja Szmatiuka zakończyłaby się straconą bramką już w dziesiątej sekundzie, ale Robertowi Demjanowi zabrakło precyzji. Dziesięć minut później Sergiusza Prusaka próbował zaskoczyć Damian Chmiel, ale golkiper łęcznian znajdował się na posterunku.

Gospodarze już pierwszą groźną akcję zamienili na bramkę. W 17 min Grzegorz Bonin z łatwością ograł Chmiela na prawym skrzydle i dośrodkował w pole karne, gdzie niepilnowany Przemysław Pitry dołożył tylko głowę, strzałem z sześciu metrów otwierając wynik spotkania. Dwadzieścia minut później zielono-czarni przeprowadzili składną kontrę, którą wykończył Grzegorz Piesio. Po jego uderzeniu futbolówka odbiła się jeszcze od głowy Pawła Baranowskiego, kompletnie zmylając Emiliusa Zubasa.

W drugiej połowie w dalszym ciągu więcej ochoty do gry przejawiali zielono-czarni. W 61 min Bonin po indywidualnej akcji trafił w poprzeczkę, ale sześć minut później nie pomylił się już i po podaniu od Tomasza Nowaka podwyższył na 3:0. W 74 min czwartego gola dla Górnika strzelił rezerwowy Bartosz Śpiączka. Górali w odpowiedzi stać było tylko na honorowe trafienie Adama Dei, ale ostatnie słowo i tak należało do gospodarzy. W 90 min swojego drugiego gola zdobył Bonin.

– Tak, jak w poprzednim meczu była walka, była determinacja, tak wreszcie dołożyliśmy skuteczność. Dla nas to był mecz o sześć punktów. Cieszy, że w tak ważnym momencie zagraliśmy tak dobre spotkanie – powiedział przed kamerami NC+ Bartosz Śpiączka.

Górnik wygrał 5:1, ale nie może być jeszcze pewny utrzymania w lidze. Do pełni szczęścia potrzebuje przynajmniej remisu we Wrocławiu w sobotę. Teoretycznie może utrzymać się także przegrywając ze Śląskiem, ale tylko pod warunkiem, że Górnik Zabrze nie ogra Termaliki Bruk-Bet Nieciecza, która wygrywając w Białymstoku, zapewniła sobie ligowy byt. Pierwszym zespołem, który pożegnał się z ekstraklasą jest Podbeskidzie.

Górnik Łęczna – Podbeskidzie Bielsko-Biała 5:1 (2:0)

Bramki: Pitry (17), Piesio (37), Bonin (67, 90), Śpiączka (74) – Deja (80).

Górnik: Prusak – Sasin (80 Mierzejewski), Pruchnik, Bożić, Leandro – Szmatiuk, Bednarek (78 Bogusławski) – Bonin, Nowak, Piesio – Pitry (68 Śpiączka).

Podbeskidzie: Zubas – Wierietiło (89 Jarosz), Baranowski, Piacek, Mójta – Kato (66 Deja), Sokołowski – Kowalski (56 Stefanik), Możdżeń, Chmiel – Demjan.

Żółte kartki: Śpiączka (Górnik) oraz Baranowski, Sokołowski (Podbeskidzie).

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Widzów: 4500.

 

Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 maja 2016 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co masz na myśli z tym Tymińskim?
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2016 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy Tymiński siedzący na trubunach w trakcie meczu waszym zdaniem był w normalnym stanie? Pytanie do osób które go widziały.
Rozwiń
Gość
Gość (11 maja 2016 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak trzymać... Gratulacje!Będzie OK !!!
Rozwiń
hary
hary (11 maja 2016 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kochani piłkarze trzymam kciuki za Was i część wielkopolan aby Lubelski region miał przedstawiciela w Ekstraklasie ,Jako mieszkaniec Pń a serce lubelskie wybieram się do Wrocławia aby wspierać duchowo i dopingiem nasz Lubelski klub Górnik Łęczna ,dlatego wiem że wielu kibiców wybiera się do Wrocławia z Łęcznej Chełma i Życzliwych z Lublina .Szczęść Boże tej drużynie i regionowi Lubelskiemu
Rozwiń
lex
lex (11 maja 2016 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czego wciąż nie ma? Będzie to, czego wciąż nie ma. Zrozumiano? Mój parasol ochronny wciąż działa, działa na rzecz Górnika Łęczna. Wielu już odeszło do innej rzeczywistości, ale zanim odeszli oddali mi pokłon. Zrozumiano? Oddaję pokłon zawodnikom Górnika Łęczna. Nie mogą mnie zawieść. Nie mogą mnie rozczarować. LWG

Ty zmień dilera albo ziółka..... Zrozumiano? bo bedzie to czego wciąż nie ma... Zrozumiano? Pokłony bije.. ale czuby....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!