Ekstraklasa

Górnik sprawił niespodziankę i wygrał w Kielcach!

Dodano: 19 maja 2015, 20:38

Jacek Kiełb (żółto-czerwony strój) strzelił bramkę dla Korony, a Veljko Nikitović do trafienia dorzucił jeszcze asystę
Jacek Kiełb (żółto-czerwony strój) strzelił bramkę dla Korony, a Veljko Nikitović do trafienia dorzucił jeszcze asystę

Trzy dni po wysokiej porażce z Cracovią na własnym boisku, piłkarze Górnika Łęczna rozbili na wyjeździe Koronę Kielce 3:1.

Trener Jurij Szatałow poważnie namieszał w składzie. W porównaniu z ostatnim spotkaniem z wyjściowej jedenastki wypadli Łukasz Mierzejewski, Patrik Mraz, Filipp Rudik i Miroslav Bożok. Absencja dwóch pierwszych to efekt kontuzji, natomiast nieobecność Rudika i Bożoka wynikała z personalnych wyborów szkoleniowca.

Zielono-czarni zaczęli w eksperymentalnym zestawieniu. Na bokach obrony Paweł Sasin i Lukas Bielak, na środku wracający po kontuzji Tomislav Bozić, w roli defensywnych pomocników Veljko Nikitović i Radosław Pruchnik, którzy do tej pory nie zaliczali się do ulubieńców Szatałowa, a na szpicy Shpetin Hasani i kolejna próba odczarowania snajpera z Bałkanów.

Na zegarze rozpoczęła się druga minuta, spiker kończył czytać składy obu zespołów, a kibice gospodarzy podśmiewali się z nieskuteczności napastnika rywali. Ucichli błyskawicznie, bo Nikitović precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, Hasani dostawił nogę i zrobiło się 1:0 dla Górnika.

Strzelony gol dodał przyjezdnym animuszu. Zepchnęli rywali do defensywy, raz po raz wyprowadzając groźne ataki. Dwukrotnie bliski trafienia do siatki był Fedor Cernych, w końcu rywalami zakręcił Sasin, a zamykający akcję Nikitović nie dał szans golkiperowi Korony.

– Widziałem, że Paweł Sasin fajnie poszedł lewą stronę, pobiegłem, dostałem wymarzoną piłkę, dostawiłem lewicę swoją i jest dobrze – cieszył się w przerwie kapitan łęcznian przed kamerami NC+.

W drugiej połowie gospodarze musięli się odkryć, Górnik wyprowadził kilka kontr, ale żadna nie była skuteczna. W końcu kontaktowego gola strzelił Jacek Kiełb, ale chwilę później jego zespół został skarcony przez Cernycha, który na raty pokonał swojego rodaka Vytautasa Cerniauskasa.

– Umiemy się zebrać w trudnych momentach. Takie mecze pokazują, że jesteśmy drużyną. Jak gramy jako kolektyw, jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, to są efekty – stwierdził Tomasz Nowak dla NC+.

Korona Kielce – Górnik Łęczna 1:3 (0:2)

Bramki: Kiełb (76) – Hasani (2), Nikitović (34), Cernych (82).

Korona: Cerniauskas – Fertovs (88 Kiercz), Sylwestrzak, Malarczyk, Leandro – Kiełb, Jovanović, Cebula (76 Porcellis), Kapo, Luís Carlos – Trytko.

Górnik: Prusak – Bielak, Szmatiuk, Bozić, Sasin – Nikitović, Pruchnik (79 Rudik) – Bonin, Nowak, Cernych (90+1 Okuniewicz) – Hasani (46 Bożok).

Żółte kartki: Nikitović, Pruchnik, Bielak. Czerwone kartki: Luis Carlos w 85 min za niesportowe zachowanie – Bielak w 85 min za drugą żółtą kartkę.

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów: 4 569.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0

TABELA

1. Zagłębie 6 14 10-2
2. Jagiellonia 6 13 9-7
3. Wisła K. 6 12 8-8
4. Lech 6 11 11-4
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!