Ekstraklasa

Przed Górnikiem ostatni mecz sezonu. Wygrana może nie dać utrzymania

Dodano: 1 czerwca 2017, 18:50
Autor: bs

Dla Szymona Drewniaka i jego kolegów mecz z Ruchem będzie najważniejszym w sezonie
Dla Szymona Drewniaka i jego kolegów mecz z Ruchem będzie najważniejszym w sezonie (fot. Maciej Kaczanowski)

Przed Górnikiem Łęczna ostatni mecz w tym sezonie. Zielono-czarni w piątek o godzinie 20.30 zmierzą się na wyjeździe z Ruchem. Utrzymanie zespołu trenera Franciszka Smudy, poza korzystnym wynikiem w Chorzowie, zależy też od rezultatu spotkania pomiędzy Zagłębiem Lubin a Arką Gdynia

Nie tak miała wyglądać końcówka sezonu w wykonaniu piłkarzy z Łęcznej. Mimo nierównej gry, na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu, Grzegorz Bionn i spółka mieli los w swoich rękach. Gdyby Górnik w minionej kolejce wygrał z Zagłębiem, byłby bliski utrzymania. A nawet remis stawiałby łęcznian dobrej sytuacji. Niestety, porażka 1:3 na Arenie Lublin z drużyną trenera Piotra Stokowca mocno skomplikowała sytuację w tabeli i teraz zielono-czarni muszą liczyć na pomoc „Miedziowych”.

Przypomnijmy, że dwa lata temu zielono-czarni uratowali się przed spadkiem dopiero w ostatniej kolejce, pokonując na stadionie w Łęcznej GKS Bełchatów. Zajęli wówczas 14 lokatę. Rok później sytuacja się powtórzyła. Mimo przegranej 2:3 we Wrocławiu ze Śląskiem łęcznianie utrzymali się w ekstraklasie, bo Górnik Zabrze nie potrafił wygrać w Niecieczy z Bruk Bet Termaliką (było 1:1). Teraz także zespół Smudy nie jest zależny wyłącznie od siebie.

Górnik chcąc utrzymać się w Lotto Ekstraklasie musi osiągnąć lepszy wynik niż Arka w Lubinie. Wygrane obu zespołów spowodują, że do I ligi zdegradowani zostaną piłkarze Smudy. Natomiast łęcznianie zachowają ligowy byt jeśli wygrają w Chorzowie, a Arka przegra lub zremisuje Zagłębiem. Inną opcją dającą drużynie z Łęcznej utrzymanie jest remis z Ruchem przy jednoczesnej porażce gdynian w Lubinie. Jak widać sytuacja jest mocno skomplikowana i żaden rezultat nie daje pewnej gwarancji na pozostanie w Lotto Ekstraklasie. – Wiemy, że wygrana może nie zapewnić nam utrzymania, ale wierzę w to, że będziemy wracać z Chorzowa szczęśliwi – przekonuje Paweł Sasin, który z Górnikiem trzeci sezon z rzędu bije się o utrzymanie.

Tylko czy Zagłębie pomoże Górnikowi grając na sto procent możliwości i dążąc do wygranej? Miedziowi mają już pewne utrzymanie i tylko mogą podtrzymać zwycięską passę po podziale tabeli na dwie grupy. Nie od dzisiaj wiadomo, że kibice Arki i zespołu z Lubina są zaprzyjaźnieni...

„Niebiescy”, których odwołanie o powtórzenie meczu z Arką ostatecznie odrzucono, w tym sezonie są bardzo niewygodnym rywalem dla zielono-czarnych. Ruch pokonał u siebie Górnika 2:1, a w rundzie rewanżowej w Lublinie rozbił go aż 4:0. – Trzeba pamiętać, że mecz meczowi nigdy nie jest równy. Nie ma co się skupiać na tym, co było tylko myśleć o tym, co przed nami. Czeka nas ostatnia kolejka i musimy na boisku zostawić wszystko, co mamy w płucach, w głowie i „serduchu”. Doskonale wiemy jak wiele zależy od tego spotkania – mówi Sasin. – Dopóki mamy matematyczne szanse będziemy walczyć o utrzymanie. Musimy zrobić swoje i skupić się na tym, żeby wygrać w Chorzowie, a dopiero potem patrzeć na innych – dodaje Adam Dźwigała, który przeciwko drużynie Krzysztofa Warzychy nie zagra bo będzie pauzować za nadmiar żółtych kartek.

Ruch także w ostatniej kolejce nie będzie mógł wystawić najmocniejszego składu. Z tego samego powodu co Dźwigała nie zagra kluczowy gracz chorzowian Łukasz Surma. Z kolei kontuzja uda wyklucza z gry obrońcę Macieja Kowalczyka.

gość
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (2 czerwca 2017 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareszcie będziecie mieć Górnika w Łęcznej,a przy okazji w I lidze.
Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2017 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie o czym wy lubicie motor nie da rady w drugiej lidze o ile wejdzie w Lublinie nie ma sponsora który dźwignie takie koszta zejdzicie na ziemię nasza drużyna jeździ po wioskach o których nikt pojęcia nie miał że istnieją o jakiej 1 lidze my mówimy Puławy leca z 1 ligi mają dużo lepsza drużynę od naszej i bardzo mocnego sponsora ....
Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2017 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nasza flaga wyjdzie wam bokiem czereśniaki. Życzę wam spadku i polączenia z Szarowolą. A w Lyncny na stadionie juz zawsze tylko festyny, wata i popcorn. Amen.
Rozwiń
Gość
Gość (1 czerwca 2017 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fuzja łęczyńskiego Górnika z Motorem Lublin (a właściwie drużyną spod ukraińskiej granicy)? Czyli Lublin jest tak beznadziejny, że musi komus coś ukraść?!
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (1 czerwca 2017 o 19:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba pamiętać o przygotowanym wariancie C. Górnik Łeczna spada do I ligi. Motor Lublin nie awansuje do II ligi. Fuzja spółek Łęczna - Lublin. Prezesem klubu I ligi Kto ??? 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!