Ekstraklasa

Śląsk - Górnik 2:2. Łęcznianie pokazali charakter

Dodano: 15 kwietnia 2017, 17:27

Javi Herandez zdobył gola na wagę punktu po tzw. "centrostrzale"
Javi Herandez zdobył gola na wagę punktu po tzw. "centrostrzale"

Tydzień temu piłkarze Górnika Łęczna stracili w końcówce wygraną z Wisłą Płock, a w sobotę we Wrocławiu mimo, że przegrywali 0:2 pokazali charakter. Dzięki temu udało się im wywalczyć punkt na bardzo niewygodnym dla nich terenie remisując 2:2 ze Śląskiem.

- Porażka z Wisłą siedzi w nas bardzo i chcielibyśmy zagrać już kolejny mecz żeby się zrehabilitować. – mówił przed spotkaniem Grzegorz Bonin cytowany przez klubową stronę internetową. - Chcemy w dwóch ostatnich meczach zdobyć jak najwięcej punktów i z takim nastawieniem udajemy się do Wrocławia. Jedziemy tam po trzy punkty i wierzę, że to co zabrała nam Wisła zdobędziemy w meczu ze Śląskiem.

Sobotnie spotkanie bardzo źle rozpoczęło się dla łęcznian. Już w 16. minucie po złym wybiciu piłka trafiła do Sito Riery, a ten znakomicie zagrał ją piętą w pole karne do Kamila Bilińskiego, który mocnym strzałem po ziemi pokonał Sergiusza Prusaka.

Po stracie bramki zespół trenera Smudy nie potrafił zagrozić bramce gospodarzy. A kiedy łęcznianom udało się przedostać pod pole karne wrocławian Bartosz Śpiączka był na spalonym. W 41. minucie groźnie z dystansu strzelał Kamil Dankowski, ale futbolówka przeleciała obok słupka. Jednak minutę później gracze Jana Urbana podwyższyli na 2:0. Po ładnej akcji Biliński świetnie zagrał do Roberta Picha, który przyjął piłkę na klatkę piersiową i po raz drugi golkiper Górnika musiał wyjmować piłkę z siatki.

W przerwie Smuda dokonał jednej zmiany. W miejsce Łukasza Tymińskiego pojawił się Szymon Drewniak. I jak się później okazało, szkoleniowiec Górnika miał „nosa” do zmiany. Drewniak w 49. minucie nieźle zacentrował z rzutu rożnego, a Mariusz Pawełek wybił piłkę. Sześć minut później gospodarze mogli prowadzić 3:0, ale Prusak odbił strzał Picha.

W odpowiedzi chwilę później Bonin świetnie dośrodkował piłkę z lewej strony i Mariusza Pawełka strzałem głową pokonał właśnie Drewniak. Po strzelonej bramce Górnik zaczął zyskiwać optyczną przewagę, ale sytuacji podbramkowych brakowało. W 73. minucie Śląsk wyprowadził kontrę, a Łukasza Madeja zatrzymał nieprzepisowo Javi Hernandez za co otrzymał żółtą kartkę. Tym samym zabraknie go za tydzień w starciu z Wisłą Kraków. Ten fakt podziałał mobilizująco na Hernandeza. Hiszpan w 81 minucie wpadł w pole karne i chyba szukał dośrodkowania na głowę Vojo Ubiparipa, a wyszedł mu kapitalny strzał za kołnierz Pawełka i doprowadził do remisu.

W samej końcówce Śląsk miał jeszcze jedną znakomita okazję, ale Łukasz Zwolińki będąc w polu karnym strzelił w sam środek bramki Prusaka i mecz zakończył się podziałem punktów.

Śląsk Wrocław – Górnik Łęczna 2:2 (0:2)

Bramki: Biliński (16.), Pich (42.), Drewniak (57.), Hernandez (81.)

Żółte kartki: Riera – Tymiński, Hernandez.

Śląsk: Pawełek – Dankowski, Kokoszka, Celeban, Lewandowski – Kovacević, Stjepanović (88. Augusto) – Riera, Madej (82. Engels), Pich – Biliński (64. Zwoliński).

Górnik: Prusak – Matei, Komor, Pitry, Jarecki – Sasin (69. Ubiparip), Tymiński (46. Drewniak) – Bonin, Piesio (61. Grzelczak), Hernandez – Śpiączka. 

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Widzów: 7676

Użytkownik niezarejestrowany
czesc
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 kwietnia 2017 o 07:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały lublin jest dumny? To czego chodzi kilkaset osób z własnej woli? Reszta to dzieci łapane w szkołach!
Rozwiń
czesc
czesc (17 kwietnia 2017 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Górnik Lublin!
Rozwiń
Gość
Gość (17 kwietnia 2017 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Górnik , cały Lublin jest dumny ! Górnik tylko na Arenie !!!
Rozwiń
Gość
Gość (16 kwietnia 2017 o 05:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poznaniaku z Lublina przestań się wypowiadać bo jesteś żałosny zacznij kibicować Amice lub jakiemuś innemu tworów. Nie ma czegoś takiego jak Górnik Lubelski! Czy w Poznaniu jest Lech Wielkopolski? W Warszawie Legia Mazowiecka??? Ocknij się bo twoich wypocin nie można spokojnie czytać
Rozwiń
Gość
Gość (15 kwietnia 2017 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Prusak.Obie bramki miedzy nogami!W nastepnym meczu ma byc 3pkt i na zero z tylu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!