II LIGA

Robert Hirsz (Wisła Puławy): Sami podcięliśmy sobie skrzydła

Dodano: 11 sierpnia 2017, 10:04

(fot. KS WISŁA PUŁAWY)

ROZMOWA Z Robertem Hirszem, piłkarzem Wisły Puławy

  • Jak pan ocenia mecz z Legią? Mogliście się pokusić o więcej?

– Legia to marka. Trzeba ich szanować. Drużyna z Warszawy, z kim by w kraju nie grała, to wiadomo, że zazwyczaj jest faworytem. Na nas za wiele osób nie stawiało. To była jednak fajna przygoda. Pokonaliśmy dwóch pierwszoligowców, a teraz mieliśmy okazję zagrać z mistrzem Polski. Oczywiście, chcieliśmy powalczyć, daliśmy z siebie wszystko, ale różnica między nami, a rywalami była widoczna. Na początku daliśmy ciała w obronie. Sami podcięliśmy sobie skrzydła, bo popełniliśmy dwa proste błędy i po 11 minutach było 0:2. Tak klasowy zespół nie marnuje prezentów. Graliśmy jednak dalej w piłkę i robiliśmy co w naszej mocy.

  • Nerwy dały się we znaki w meczu z tak utytułowanym przeciwnikiem?

– Na pewno na początku tak. Każdy wiedział, z kim gramy. Dla Legii, to był mecz, który musiała wygrać. My tylko mogliśmy i uważam, że swoje zrobiliśmy. Żałujemy tego początku spotkania, bo może wszystko wyglądałoby zupełnie inaczej. Została nam liga i musimy teraz pokazać charakter i że potrafimy grać w piłkę. Jak to się mówi prawdziwych facetów poznaje się nie po tym, jak zaczynają, ale jak kończą. Wierzę, że my zapomnimy o tych nieudanych występach w lidze i pójdziemy do przodu.

  • Mecz z Legią może być przełomem w waszej grze? Parę razy potrafiliście zagrozić mistrzowi Polski...

– Nie możemy się przejmować tym, że początek ligi nie poszedł po naszej myśli. Wierzymy w siebie i chcemy udowodnić, że jesteśmy mocni. Najpierw trzeba pokazać charakter i walkę na boisku, a dopiero później piłkarskie walory. Na tym będziemy się koncentrowali w najbliższym czasie.

  • Szkoda chyba pierwszych pięciu minut wtorkowego spotkania. W końcu to wy jako pierwsi mieliście bramkową okazję i niewiele zabrakło do szczęścia...

– Trener nam mówił, żebyśmy się nie bali. Mieliśmy ruszyć od początku i dokładnie to zrobiliśmy. Była fajna sytuacja, może trochę Legia się zdenerwowała, że pod jej bramką zrobiło się gorąco? Poszli wyżej i wymusili nasze błędy. Mieliśmy trochę pecha, ale nic już na to nie poradzimy.

  • Zdobyta bramka ma dla pana jakieś szczególne znaczenie?

– Fajnie strzelić tak markowej drużynie, ale nic wielkiego nam to nie dało. Przegraliśmy dosyć wyraźnie, dlatego nie przywiązuję do tego specjalnej wagi. Trzeba już zapomnieć o Pucharze Polski i pokazać w sobotę, że potrafimy osiągać dobre wyniki także w lidze.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy II liga
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

13 KOLEJKA (14-15 października)
Stal Mielec - Chojniczanka 1:2
Chrobry Głogów - Wigry Suwałki 3:3
Bytovia Bytów - Zagłębie Sosnowiec 2:2
Stomil Olsztyn - Odra Opole 2:0
Podbeskidzie - GKS Katowice 1:2
Ruch Chorzów - Raków Częstochowa 1:0
GKS Tychy - Puszcza Niepołomice 1:1
Górnik Łęczna - Pogoń Siedlce 1:1
Olimpia Grudziądz - Miedź Legnica 0:1

TABELA

1. Chojnicznka 13 26 23-10
2. Miedź 13 24 18-12
3. Odra 13 23 16-14
4. Chrobry 12 22 18-12
5. Stal 13 18 16-17
6. Raków 12 17 19-16
7. Podbeskidzie 12 17 16-17
8. Bytovia 13 17 18-16
9. Olimpia 12 17 8-9
10. Stomil 12 16 16-19
11. Górnik 13 16 12-16
12. Puszcza 12 15 15-14
13. Pogoń 12 15 14-19
14. GKS Tychy 13 15 15-20
15. Wigry 13 15 11-17
16. GKS Katowice 12 15 16-18
17. Zagłębie 12 12 16-18
18. Ruch 12 8 15-16
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!