III liga gr. IV

Soła Oświęcim – Motor Lublin 1:3. Cztery mecze, cztery wygrane!

Dodano: 29 marca 2017, 18:45

Kamil Oziemczuk w bardzo dobrym stylu wrócił do gry po kontuzji<br />
Kamil Oziemczuk w bardzo dobrym stylu wrócił do gry po kontuzji
(fot. TOMASZ LEWTAK/MOTORLUBLIN.EU)

Cztery mecze i cztery zwycięstwa. Piłkarze Motoru w środowym, zaległym spotkaniu ograli na wyjeździe Sołę Oświęcim 3:1. Już w sobotę poprzeczka pójdzie do góry, bo do Lublina przyjedzie druga w tabeli Garbarnia Kraków

Trener Marcin Sasal pomieszał troszkę w swoim zespole. W tydzień jego piłkarze rozegrają przecież trzy spotkania. Za kartki pauzowali Artur Gieraga i Tomasz Tymosiak, a uraz wykluczył z gry Pawła Kaczmarka. Do składu wskoczyli za to: Julien Tadrowski, Szymon Kamiński oraz wracający po kontuzji Kamil Oziemczuk, który pojawił się na boisku pierwszy raz od 10 września.

Podobnie, jak w poprzednich meczach żółto-biało-niebiescy od pierwszego gwizdka mocno starali się o otwarcie wyniku. I szybko się udało. Kamil Majkowski wycofał piłkę na siódmy metr i „Oziem” dostawił tylko nogę, a przy okazji zrobił sobie prezent na 29 urodziny, które obchodził właśnie w środę.

Niestety, znowu kibice ekipy z Lublina nie mogli zbyt długo nacieszyć się prowadzeniem swoich pupili. 120 sekund później Paweł Socha zgubił piłkę, a próbujący ją wybijać Kamiński kopnął przy okazji Arkadiusza Czapę i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Dawid Dynarek i zrobiło się 1:1. Do przerwy goli już nie było, ale niewiele do szczęścia zabrakło chociażby Oziemczukowi, który ładnie huknął z dystansu. Socha też się zrehabilitował, bo dobrze wybronił groźny strzał z linii pola karnego.

Po zmianie stron nie brakowało kolejnych okazji. Aktywny Oziemczuk jeszcze dwa razy sprawdzał czujność bramkarza rywali, ale za każdym razem bez efektu bramkowego. Socha też nie dał się już zaskoczyć. W samej końcówce jeden z graczy gospodarzy zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i nawet gospodarze nie protestowali, kiedy arbiter wskazywał na „wapno”. Odpowiedzialność wziął na siebie Radosław Kursa i dał prowadzenie Motorowi. Piłkarze Soły rzucili się do natarcia, ale po świetnej kontrze w ich szesnastce faulowany był Michał Paluch. Kolejnego karnego ponownie bez problemów wykorzystał Kursa i zawody zakończyły się wygraną lublinian 3:1.

– Jesteśmy zadowoleni, bo po raz kolejny drużyna pokazała charakter. Nie ustrzegliśmy się błędów, ale cieszymy się z kolejnych trzech punktów – mówi Marcin Sasal trener żółto-biało-niebieskich. – Trzeba pochwalić Kamila Oziemczuka, bo po takiej przerwie dał nam dużo jakości. Pewna interwencja Pawła Sochy przy stanie 1:1 moim zdaniem też była bardzo ważnym momentem.

Soła Oświęcim – Motor Lublin 1:3 (1:1)

Bramki: Dynarek (12-z rzutu karnego) – Oziemczuk (10), Kursa (87, 90+4-obie z rzutów karnych).

Soła: Gargasz – Hałgas, Drzymont, Szewczyk, Jamróz, Gleń, Dynarek, Janik, Wawoczny, Cygnar, Czapla.

Motor: Socha – Michota, Kursa, Tadrowski, Słotwiński, Szysz (81 Myśliwiecki), Kamiński, Cholerzyński, Stachyra, Oziemczuk (74 Jurisa), Majkowski (90 Paluch).

Żółte kartki: Hałgas, Dynarek – Tadrowski, Słotwiński.

Czytaj więcej o: III liga Motor Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 marca 2017 o 00:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powodem zerwania zgody jest dogadanie sę z Hetmanem. Hetman nie chciał Chełmianki więc Motor ją poświęcił. Reszty dowiesz sie na młynie.
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wygrali raptem kilka meczy w 3 lidze de facto w 4 lidze i wielkie pianie ach motor to motor tamto. To tylko 4 poziom rozgrywek i gracie z przysłowiowymi ogórkami. Prawdziwa piłka na Lubelszczyźnie jest tylko w Puławach i w Łęcznej.
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś nie komentujcie meczu w Oświęcimiu? Pewnie to nic dziwnego ze w ostatnich meczach karne w doliczonym czasie. I ten w Daleszycach był ewidentny...??
Rozwiń
tellchar
tellchar (30 marca 2017 o 12:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co jest powodem zerwania zgody?
Rozwiń
Piter76
Piter76 (30 marca 2017 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo MOTOR !!! no nareszcie fart jest po naszej stronie xD !! Jak szkoda teraz tych głupich strat z jesieni ... Tabela całkiem inaczej by wyglądała, gdyby były wygrane z KSZO i Stalą ... Teraz Garbarnia, zobaczymy czy z tego sezonu coś się jeszcze urodzi .. Walczysz MOTOR !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

III LIGA, GRUPA IV

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA (18-19 LISTOPADA)
Podlasie - Stal 0:0
Resovia - Podhale 0:1
Motor - KSZO 0:0
Karpaty - Avia 1:1
Unia - Orlęta Spomlek 3:0
JKS - Wólczanka 1:4
Spartakus - Chełmianka 0:2
MKS Trzebinia - Wisła 2:0
Soła - Wiślanie 1:2

TABELA

1. Motor 17 35 38-14
2. Chełmianka 17 33 25-12
3. Wiślanie 17 32 32-18
4. Resovia 17 32 24-12
5. Wólczanka 17 32 26-16
6. KSZO 17 31 25-18
7. Stal 17 30 25-15
8. Soła 17 29 29-23
9. Orlęta 17 26 25-22
10. Podhale 17 23 25-25
11. Trzebinia 17 18 20-23
12. Wisła 17 18 16-23
13. Unia 17 16 20-31
14. Podlasie 17 16 19-27
15. Spartakus 17 14 21-37
16. Avia 17 14 20-28
17. Karpaty 17 13 16-36
18. JKS 17 8 21-47
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!