III liga gr. IV

Wiatr sprawił niejednego psikusa, Lewart – Karpaty 2:2

Dodano: 8 listopada 2015, 18:31
Autor: lukisz

DW
DW

Lewart sprawił kolejną niespodziankę. Tydzień po ograniu na Arenie Motoru 1:0 beniaminek zremisował u siebie z Karpatami Krosno 2:2, chociaż przerywał już dwoma bramkami. Karty często rozdawał w niedzielę... wiatr.

Początek spotkania nie był jednak specjalnie udany dla ekipy z Lubartowa. Strata w środku pola i szybka akcja rywali zakończyła się golem Bartłomieja Buczka. W 27 minucie było już 0:2. Arkadiusz Rusinek pechowo wybijał piłkę, ta odbiła się od jednego z graczy Karpat, a sam na sam z Adrianem Parzyszkiem wyszedł Jaromir Skiba. Spokojnie minął bramkarza gospodarzy i posłał piłkę do siatki.

Beniaminek się nie załamał. Już 180 sekund później drużyna Grzegorza Białka zaliczyła kontaktowe trafienie. Z kilku metrów nadzieje miejscowym dał Wadim Semczuk. W kilku momentach wiatr dawał się we znaki bramkarzowi Karpat. Próbował kopać piłkę do przodu, ale ta... wracała w pole karne.

Trudno było też odgadnąć, czy uderzyć z piątki, ile „fabryka dała” czy raczej lekko. W 40 minucie po dalekim zagraniu miejscowym piłka nabrała niespodziewanie przyśpieszyła, dopadł do niej Semczuk i w pojedynku z bramkarzem był faulowany. Sędzia wskazał na wapno, a z 11 metrów do wyrównania doprowadził Tomasz Mitura.

Po zmianie stron obie ekipy nie dawały za wygraną i chciały przechylić szalę na swoją korzyść. Zespół z Krosna uderzał głównie z dystansu, ale dobrze spisywał się Parzyszek. Lewart przeprowadził kilka groźnych kontr. Dwukrotnie brakowało jednak ostatniego podania i zdecydowania. Lepiej pod bramką rywali mogli się zachować Dawid Pikul i Dawid Niewęgłowski.

– Ten punkt musi cieszyć. Przegrywaliśmy 0:2 z bardzo dobrym zespołem, który celuje nawet w pierwsze miejsce. Potrafiliśmy się jednak podnieść – wyjaśnia Grzegorz Białek, trener Lewartu. I dodaje, że z powodu wiatru działy się w niedzielę dziwne rzeczy.

– Rzeczywiście aura sprawiła i nam i rywalom nie jednego psikusa. Trudno było wybić piłkę spod bramki. Czasami nie udawało się dokopać nawet na 20 metr. Wiatr pomógł nam jednak przy bramce na 2:2, bo Wadim Semczuk wykorzystał niezdecydowanie bramkarza i go wyprzedził, a z tego mieliśmy rzut karny. To był dobry mecz i fajnie, że udało się sprawić kolejną niespodziankę.

Lewart Lubartów – Karpaty Krosno 2:2 (2:2)

Bramki: Semczuk (30), Mitura (40-z rzutu karnego) – Buczek (12), Skiba (27).

Lewart: Parzyszek – Pęksa, Mitura, Bijan, Michna, Bujak (90 Kula), J. Niewęgłowski, Rusinek (82 A. Pikul), D. Niewęgłowski, Zuber (86 Wiącek), Semczuk (70 D. Pikul).

Żółta kartka: Bijan (Lewart).

Sędziował: Tomasz Mroczek (Mielec).

Widzów: 250.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

III LIGA, GRUPA IV

WYNIKI KOLEJKI

2. KOLEJKA (15-15 sierpnia)
Stal  - Resovia 0:0
Motor Lublin - Podlasie 16 sierpnia
Karpaty Krosno - Podhale Nowy Targ 0:5
Unia Tarnów - KSZO Ostrowiec Św 0:1
JKS Jarosław - Avia Świdnik 3:0
Spartakus Daleszyce - Orlęta Radzyń Podlaski 0:3
MKS Trzebinia/Siersza - Wólczanka 1:3
Soła Oświęcim - Chełmianka 0:4
Wiślanie Jankowice - Wisła Sandomierz 2:0

TABELA

1. Orlęta 2 6 8-0
2. Chełmianka 2 6 6-0
3. Podhale 2 6 6-0
4. Wólczanka 2 6 5-1
5. Resovia 2 4 4-0
6. Stal 2 4 2-1
7. KSZO 2 4 1-0
8. Wiślanie 2 3 3-2
9. JKS 2 3 3-5
10. Soła 2 3 1-4
11. Unia 2 1 1-2
12. Avia 2 1 1-4
13. Karpaty 2 1 0-5
14. Motor 1 0 0-1
15. Wisła 2 0 0-3
16. Trzebinia/Siersza 2 0 1-5
17. Podlasie 1 0 0-4
18. Spartakus 2 0 0-5
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!