INNE

Monaco – Borussia 3:1. Glik lepszy od Piszczka

Dodano: 19 kwietnia 2017, 23:02

Znamy już wszystkich półfinalistów tegorocznej Ligi Mistrzów. Do dwóch hiszpańskich ekip – Realu i Atletico – dołączył Juventus Turyn i AS Monaco. Dla drużyny Kamila Glika jest to ogromny sukces.

Drużyna z Księstwa zaczęła mecz od mocnego uderzenia. Już w trzeciej minucie Benjamin Mendy zdecydował się na indywidualny rajd po czym oddał atomowe uderzenie z dystansu. Burki zdołał odbić futbolówkę przed siebie, ale z dobitką pośpieszył Kylian Mbappe i Monaco wyszło na prowadzenie. W 14 minucie przed szansą stanął Nuri Sahin, ale przymierzył z rzutu wolnego w słupek. Tymczasem 3 minuty później było już 2:0. Gospodarze wyprowadzili kontrę po której Thomas Lemar dośrodkował w pole karne w kierunku Radamela Falcao. Kolumbijczyk ubiegł defensora BVB i strzałem ze „szczupaka” podwyższył prowadzenie swojego zespołu.

Ekipa Łukasza Piszczka jednak się nie poddała i tuż po wznowieniu gry po przerwie zdobyła gola kontaktowego. Po ładnej akcji na prawym skrzydle Ousmane Dembele podał płasko do Marco Reusa, a ten kapitalnym wolejem trafił w samo okienko Danijela Subasicia. Ostatnie słowo należało jednak do zespołu Kamila Glika. W 81 minucie na murawie pojawił się Valere Germain i dosłownie chwilę później z zimną krwią wykończył podanie od Lemara ustalając wynik spotkania na 3:1 i pieczętując awans AS Monaco do półfinału.

Tym samym gracze Leonardo Jardima kontynuują wspaniałą przygodę w Champions League. Ostatnio zespół z Księstwa tak znakomicie prezentował się w sezonie 2003/2004 kiedy dotarł aż do finału, w którym uległ FC Porto. Przed 13 laty AS Monaco w ćwierćfinale ograło Real Madryt. Tym razem może dojść do ponownego starcia obu ekip, ale o szczebel wyżej.

W drugim środowym meczu FC Barcelona bezbramkowo zremisowała na Camp Nou z Juventusem. Drużyna Luisa Enrique od samego początku postawiła na atak i trudno jej było odmówić ambicji i motywacji, ale brakowało pomysłu. „Stara Dama” zagrała perfekcyjnie w defensywie i nie pozwoliła Leo Messiemu i spółce stworzyć niemal żadnej groźnej sytuacji. Tym samym po wygranej u siebie 3:0 Juventus zameldował się w półfinale. Najgorszą informacją dla kibiców włoskie drużyny jest żółta kartka dla Saamiego Khediry, która wyklucza Niemca z kolejnego spotkania.

AS Monaco – Borussia Dortumund 3:1 (2:0)

Bramki: Mbappe (3.), Falcao (17), Germain (81)– Reus (48.)

Monaco: Subasić – Toure, Glik, Jemerson, Mendy – Moutinho, Bakayoko – Silva (90. Raggi), Lemar – Mbappé (81. Germain), Falcao (68. Dirar).

Borussia: Burki – Piszczek, Papastathopoulos, Ginter, Guerreiro (72. Pulisić) – Weigl – Durm (27. Dembele), Kagawa, Sahin (46. Schmelzer), Reus – Aubameyang.

Sędziował: Damir Skomina (Słowenia)

Wynik pierwszego meczu: 3:2

Awans: AS Monaco

FC Barcelona – Juventus Turyn 0:0

Barcelona: ter Stegen – Roberto (78 Mascherano), Piqué, Umtiti, Alba – Rakitić (58 Alcacer), Busquets, Iniesta – Messi, Suarez, Neymar.

Juventus: Buffon – Dani Alves, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro – S. Khedira, Pjanić – Cuadrado (84. Lemina), Dybala (75. Barzagli), Mandżukić – Higuain (88. Asamoah).

Żółte kartki: Iniesta, Neymar – Chiellini, Khedira

Sędziował: Bjorn Kuipers (Holandia)

Wynik pierwszego meczu: 0:3

Awans: Juventus

Czytaj więcej o: piłka nożna Liga Mistrzów
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!