IV LIGA LUBELSKA

Kłos Chełm – Lublinianka 0:2. Nieskuteczni, ale zwycięscy

Dodano: 9 września 2017, 22:12

Lublinianka znowu nie grzeszyła skutecznością, ale tym razem wykorzystała dwie z kilku okazji. Piłkarze Grzegorza Białka po 42 minutach prowadzili z Kłosem Chełm 2:0 i takim wynikiem zakończyło się spotkanie

Od początku to goście byli w natarciu. W 20 minucie wynik pięknym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego otworzył Norbert Pioś, który „zerwał pajęczynę” w okienku bramki rywali. Pod koniec pierwszej odsłony świetnie między dwóch obrońców „wjechał” Dawid Skoczylas i po chwili zdobył drugiego gola dla klubu z Wieniawy. W międzyczasie też działo się całkiem sporo. Łukasz Drzewicki mógł doprowadzić do remisu, ale przegrał pojedynek jeden na jeden z Krystianem Krupą. W dwóch sytuacjach pudłował Paweł Bielak, a Wiktor Bogusz główkował minimalnie nad poprzeczką. Skoczylas też mógł przynajmniej jeszcze jeden raz pokonać bramkarza gospodarzy.

Po zmianie stron przyjezdni mieli chwilowy przestój, ale szybko się otrząsnęli i wszystko wróciło do normy. Najbliżej trzeciego trafienia był Damian Kamola, który przymierzył w poprzeczkę. Kłos mógł odpowiedzieć po rzucie rożnym, ale znowu Drzewicki nie dał rady zaskoczyć Krupy. – Jestem zadowolony z postawy chłopaków – cieszy się Grzegorz Białek. – Oczywiście, jak to mamy w zwyczaju nie zamknęliśmy meczu, bo znowu zmarnowaliśmy sporo dogodnych okazji. Dobrze graliśmy jednak piłką, potrafiliśmy w odpowiednich momentach stosować pressing i ogólnie nasza gra mogła się podobać. Ważne też, że chociaż znowu na chwilę przestaliśmy grać, to po 10 minutach się obudziliśmy. Nasza wygrana była, jak najbardziej zasłużona – dodaje opiekun zespołu z Lublina.

Kłos po utracie punktów za mecz z Włodawianką opadł nieco w tabeli, ale gospodarze nie mają zamiaru się załamywać. – Niewiele byliśmy w stanie zdziałać. Lublinianka szybko załatwiła sprawę. Mieliśmy okazję, żeby doprowadzić do remisu, ale trzeba przyznać, że rywale byli szybsi, bardziej mobilni i agresywniejsi. Przegraliśmy, ale nie robimy z tego powodu tragedii. Gramy dalej, przed nami jeszcze sporo kolejek i postaramy się za tydzień pokazać z lepszej strony – mówi Andrzej Krawiec, trener Kłosa.

Kłos Chełm – Lublinianka Lublin 0:2 (0:2)

Bramki: Pioś (20), Skoczylas (42).

Kłos: Porzyc – Stepaniuk, Ciechoński, Poznański, Kowalski, Flis, Bala (80 Król), Huk (46 Wałczyk), K. Gierczak (55 Bryk), P. Gierczak (70 Adamski), Drzewicki.

Lublinianka: Krupa – Dzyr, Kosiarczyk, Ptaszyński, Pioś, Bogusz, Kamola, Milcz (60 Baran), Kośka (68 Sobiech), Skoczylas (89 Kutnik), Bielak (75 Myszka).

Żółte kartki: Drzewicki, Kowalski – Ptaszyński, Pioś.

Sędziował: Konrad Łukiewicz (Zamość). Widzów: 200.

Czytaj więcej o: Lublinianka IV liga Kłos Chełm
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 września 2017 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Lublinianka! Najstarszy lubelski klub. Szkoda, że władze miasta i kibice wykazują - jak mówił ks. Tischner - "świętą głupotę". Taką co to w jednym sercu dwóch świętości pomieścić nie umie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

7. KOLEJKA (16-17 września)
Hetman - Kłos Chełm 0:1
Górnik II - Stal Kraśnik 0:5
Roztocze - Sokół Adamów 1:3
Lewart - Victoria Żmudź 5:1
Łada Biłgoraj - EKO Różanka 1:1
MKS Ryki  - Powiślak 1:1
Lublinianka - Kryształ 3:1
Tomasovia -  pauza

TABELA

1. Stal 6 18 21-4
2. Powiślak 7 17 15-8
3. Lublinianka 7 14 18-8
4. Kryształ 7 14 14-8
5. Kłos 6 10 13-12
6. Tomasovia 6 10 16-9
7. Hetman 6 10 16-9
8. Łada 7 8 11-15
9. Lewart 7 7 13-10
10. EKO Różanka 7 7 9-19
11. Victoria 7 7 8-16
12. Górnik II 6 6 6-12
13. Sokół 6 4 10-20
14. MKS Ryki 7 4 9-21
15. Roztocze 6 2 4-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!