Piłka ręczna

Azoty Puławy kontra wicemistrz. Medaliści wracają do gry

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lutego 2015, 08:00
Autor: (grom)

Azoty Puławy rozegrają dzisiaj awansem mecz z Orlen Wisłą Płock. Początek w hali przy al. Partyzantów o godzinie 18

Siedmiu brązowych medalistów mistrzostw świata w Katarze zobaczymy w potyczce puławian z aktualnym wicemistrzem Polski.

W zespole Azotów będą to Przemysław Krajewski i Piotr Masłowski, w drużynie z Płocka Adam Wiśniewski, Kamil Syprzak, Michał Daszek, Mariusz Jurkiewicz i Marcin Wichary. Ponadto, w ekipie gospodarzy powinni również zagrać inni uczestniczy zakończonych w niedzielę MŚ: Rosjanin Vadim Bogdanow, Czech Jan Sobol, Bośniak Nikola Prce. Z powodu urazu nie wystąpi inny reprezentant Bośni i Hercegowiny Kosta Savic. Być może na parkiecie pojawi się za to jeszcze jeden zawodnik katarskiego mundialu Białorusin Aleksander Titow. To nowy obrotowy puławskiego klubu.

– Na przeszkodzie, na razie, stoją kwestie formalne. Czekamy na dokumenty potwierdzające, że Białorusin może grać w naszej lidze – tłumaczył nam wczoraj szkoleniowiec Azotów Ryszard Skutnik.

Puławscy kibice będą mieli również okazję obejrzenia na żywo Manolo Cadenasa. Szkoleniowiec byłych już mistrzów świata Hiszpanów prowadzi zespół z Płocka. To po emocjonującym i niezwykle zaciętym spotkaniu z jego rodakami Polacy stanęli na najniższym stopniu podium MŚ.

Spotkanie z „Nafciarzami”, podobnie jak ich kolejny ligowy mecz z MMTS Kwidzyn, rozgrywane jest awansem. Powodem jest występ Orlen Wisły w Lidze Mistrzów. Już 15 lutego ekipa Cadenasa zmierzy się na wyjeździe z mistrzem Szwecji Alingsas HK w kolejnym meczu grupowym.

Dopiero we wtorek gospodarze odbyli pierwszy trening w komplecie. Podczas trwania MŚ, pod nieobecność kadrowiczów, do zajęć włączeni zostali juniorzy. Po serii gier kontrolnych, mimo kilku porażek, puławski szkoleniowiec był zadowolony z pięciu tygodni ciężkiej pracy. – To, co sobie założyliśmy udało się zrealizować. Momentami nasza gra wyglądała już nieźle – mówił dwa dni temu trener Skutnik.

Poza Saviciem zabraknie również dwóch kolejnych urazowiczów: obrotowego Pawła Grzelaka i litewskiego bramkarza Viliusa Rasimasa. Zdecydowanym faworytem są goście. Potencjał kadrowy wicelidera rozgrywek znacznie przewyższa Azotów, również pozycja w tabeli przemawia za przyjezdnymi.

Kibice puławskiej siódemki jednak doskonale pamiętają ostatnią wizytę ekipy Cadenasa w hali przy al. Partyzantów. W marcu ubiegłego roku Azoty sprawiły niespodziankę wygrywając 33:32. – Musimy wyjść i walczyć. Mamy wiele przykładów, że nie zawsze wygrywa faworyt – mówi Skutnik.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!