Piłka ręczna

MKS Selgros wygrywa w Tczewie

Dodano: 6 września 2014, 22:00
Autor: KAMIL KOZIOŁ

MKS Selgros Lublin wygrał w Tczewie z tamtejszym Samborem 31:24, ale swoją postawa nie zachwycił

Na beniaminka Superligi wystarczyło zaledwie piętnaście minut dobrej gry.

To właśnie w ostatnim kwadransie spotkania w Tczewie mistrzynie Polski zdobyły siedem bramek z rzędu i rozstrzygnęły losy meczu. Wcześniej ambitne gospodynie walczyły z dużo bardziej utytułowanymi rywalkami jak równy z równym.

W pierwszej połowie nielicznie zgromadzeni kibice oglądali mnóstwo chaosu. Lublinianki swoją grę opierały głównie na Dorocie Małek i Agnieszce Koceli. Dobra postawa tego duetu nie pozwalała jednak na wyraźne odskoczenie rywalkom.

- Przede wszystkim zabrakło nam odpowiedniej koncentracji i o to mam dużo pretensji do swoich podopiecznych. Myślę, że rozluźniło nas wysokie zwycięstwo nad tym rywalem w przedsezonowym sparingu. Swoje również zrobił brak właściwego treningu w tym tygodniu. Było to spowodowane tym, że ostatnie dni spędziłyśmy głównie w autokarze - przyznała Sabina Włodek, trenerka MKS Selgros.

Po przerwie emocji było nieco więcej. Podniósł się również poziom spotkania - na boisku było mniej strat, a zawodniczki obu ekip zaczęły być nieco bardziej skuteczne. Szczypiornistki z Tczewa wzniosły się jednak na wyżyny swoich umiejętności i do 45 minuty dotrzymywały kroku lubliniankom.

W tym momencie nareszcie przebudziła się Marta Gęga, która do spółki z wspomnianymi wcześniej Małek i Kocelą zapewniły końcowy triumf obrończyniom tytułu.

- To były dobre zawody. Nie zabrakło w nich walki i gry na dobrym poziomie. Mecz był toczony w szybkim tempie, a obie ekipy starały się wywierać w defensywie presję na rywalkach.

Lublinianki cierpliwie czekały na nasz słabszy moment i doczekały się go w 45 minucie. W ostatnim kwadransie trochę nas poniosło i zabrakło nam "prądu” oraz pomysłu na grę - powiedział na oficjalnej stronie Sambora Leszek Elbicki, trener gospodyń.

Warto odnotować, że w sobotnim spotkaniu oficjalne debiuty w Superlidze zaliczyły Patricia Diane de Jesus oraz Dagmara Nocuń. Nieco lepiej wypadła Brazylijka, która mecz zakończyła z dwoma bramkami.

Teraz w Superlidze nastąpi dwutygodniowa przerwa na potrzeby reprezentacji. - To nie oznacza, że dziewczyny dostaną trochę odpoczynku. W tym tygodniu zamierzamy ćwiczyć po dwa razy dziennie - kończy Włodek.

Aussie Sylex Sambor Tczew - MKS Selgros Lublin 24:31 (12:13)

Sambor: Kordunowska-Lupa, Wiercioch - Skonieczna 7, Pasternak 6, Belter 5, Strzałkowska 2, Olszowa 2, Szulc 1, Krajewska 1, Bilenia, Mazur, Łukasik, Tomczyk, Nowicka. Kary: 14 min.

MKS Selgros: Dzukjewa, Baranowska - Małek 7, Kocela 6, Rola 5, Gęga 5, Jesus 2, Drabik 2, Repelewska 2, Konsur 1, Syncerz 1, Skrzyniarz, Nocoń, Mihdaliova, Nieściaruk. Kary: 10 min.

Sędziowali: D.Mroczkowski, J.Mroczkowski (obaj Sierpc). Widzów: 300.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!