SUPERLIGA KOBIET

Robert Lis (MKS Lublin): Dziewczyny walczyły jak lwice

Dodano: 23 sierpnia 2017, 12:03

(fot. KAMIL KOZIOŁ)

ROZMOWA Z Robertem Lisem, trenerem MKS Lublin

  • Za lubliniankami bardzo udany turniej w czeskim Hodoninie, gdzie MKS zajął pierwsze miejsce. Dla pana był to podwójny debiut, zarówno w roli szkoleniowca MKS, jak i żeńskiego zespołu. Jakie ma pan odczucia po tym turnieju?

– Przede wszystkim nie patrzyłem na tę imprezę jako na turniej. Najbardziej cieszyłem się, ż tego, że wreszcie możemy pograć w pełnych składach i przećwiczyć różne rozwiązania taktyczne. Do tej pory dużo czasu poświęcaliśmy analizie wideo oraz treningowi teoretycznemu. Teraz mogliśmy je przećwiczyć w warunkach meczowych i musze przyznać, że wyglądało to obiecująco.

  • Jakie są według pana największe różnice pomiędzy żeńskim, a męskim handballem?

– Widzę, że drużyny kobiece popełniają sporą ilość błędów technicznych, które często nie są niczym wymuszone. Niezwykle istotne będzie ich wyeliminowanie. Zauważyłem również, że skuteczność rzutowa jest nieco mniejsza, niż u mężczyzn. Cieszy mnie natomiast olbrzymie zaangażowanie zawodniczek. One w pewnych momentach walczyły jak lwice. Cechy charakterologiczne są naprawdę na wysokim poziomie.

  • Zauważyłem również świetną atmosferę w zespole...

– Razem z całym sztabem szkoleniowym staramy się ją budować i zwycięstwo w Hodoninie nam pewno nam w tym pomogło.

  • Jak się spisały zawodniczki, które dołączyły do drużyny w lecie?

– Dla mnie wszystkie zawodniczki są nowe i nie chcę ich na razie oceniać. W czasie imprezy w Czechach staraliśmy się, żeby wszystkie szczypiornistki otrzymały podobną ilość minut na parkiecie. Jedynym wyjątkiem była Elena Petkovska, która ma problemy zdrowotne. Naszą siłą jest zespół, więc nie chcę nikogo wyróżniać.

  • Sporo pochwał zebrały jednak Gabriela Besen, a także kołowe...

– Powtarzam kolejny raz, nie chcę nikogo wyróżniać. Cała trójka naszych bramkarek grała na bardzo wysokim poziomie. To dobrze, bo to fundament zespołu. W trakcie sezonu będziemy mieć z nich wiele pożytku. Kołowe również świetnie wywiązały się z powierzonych im zadań. Robiły sporo miejsca rozgrywającym na parkiecie i dobrze z nimi współpracowały. Cały zespół spisał się dobrze.

  • Teraz pewnie cieszy się pan, że wreszcie ma cały zespół do dyspozycji?

– Oczywiście, bo będziemy mogli skupić się na pracy nad szczegółami. Do startu Superligi zostały jeszcze trzy tygodnie. W piątek i sobotę gramy w Elblągu, gdzie również będziemy mogli przećwiczyć kolejne elementy.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

9 kolejka
MKS Perła Lublin - Vistal Gdynia 28:25
PCM Kościerzyna - Energa Koszalin 23:36
KPR Kobierzyce - Start Elbląg 19:22
KPR Jelenia Góra - Pogoń Szczecin 26:30
Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin 22:23
MKS Piotrcovia - Korona Hanball Kielce 32:28

TABELA

1. Zagłębie Lubin 9 26 279:220
2. MKS Perła 9 24 308:191
3. Start Elbląg 9 21 261:222
4. Vistal Gdynia 10 21 271:241
5. Energa Koszalin 10 21 273:244
6. Pogoń Szczecin 9 19 248:222
7. MKS Piotrcovia 9 12 260:254
8. Jelenia Góra 9 8 214:270
9. KPR Kobierzyce 8 6 194:204
10. Ruch Chorzów 9 4 225:191
11. Kościerzyna 10 3 234:347
12. Korona Handball 9 0 214:270
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!