Sport

Piotr Mazurkiewicz (Górnik Łęczna): Piłka uczy pokory

Dodano: 9 listopada 2016, 11:36

Fot. Maciej kaczanowski
Fot. Maciej kaczanowski

ROZMOWA Z Piotrem Mazurkiewiczem, trenerem piłkarek nożnych Górnika Łęczna

  • Jak pan ocenia rundę jesienną w wykonaniu swoich podopiecznych?

– Bardzo pozytywnie. Chyba sami nie spodziewaliśmy się, że osiągniemy aż takie wyniki. Dziesięć zwycięstw i zaledwie jedna porażka to naprawdę rewelacyjny rezultat. Podczas obozu na Litwie mój zespół wyglądał naprawdę dobrze, więc po cichu marzyłem o niezłych wynikach

  • Ta jedyna porażka przyszła w konfrontacji z Medykiem Konin – zespołem, który od lat dominuje w kobiecej ekstralidze. Czy była szansa, aby przeciwstawić się potentatowi?

– Oczywiście, wszyscy liczyliśmy na zwycięstwo. W tym meczu zadecydowała jednak dyspozycja dnia. Jedno, drugie czy trzecie złe zagranie sprawiło, że zespół stracił pewność siebie. Do tego doszła bramka stracona w końcówce pierwszej połowy, która również podcięła nam skrzydła.

  • Medyk jest zespołem do ugryzienia?

– Zdecydowanie. Nikt nie przekona mnie, że jest inaczej. Na razie jednak musimy skupić się na najbliższych spotkaniach. Już w środę gramy mecz Pucharu Polski z naszymi rezerwami, a w weekend mierzymy się w Łodzi z miejscowym SMS.

  • W sobotę zaczęliście rundę wiosenną. Wprawdzie pana podopieczne wygrały 4:2 z Czarnymi Sosnowiec, ale ich postawa nie mogła zachwycać.

– W tym meczu można było zakończyć emocje znacznie wcześniej. Szybko zdobyliśmy dwa gole, a po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić różnicą co najmniej czterech bramek. Tymczasem tuż przed przerwą zawodniczki Czarnych zdobyły gola i zrobiło się nerwowo. Straciliśmy kontrolę nad meczem, co rywalki chciały wykorzystać. To jest naprawdę bardzo dobry zespół. Kiedy zrobiło się 3:1 dla nas, wydawało się, że znowu kontrolujemy boiskowe wydarzenia. W 72 min piękną bramkę zdobyła jednak Patricia Fischerova. Wyszedł jej fantastyczny strzał, przy którym Anna Palińska nie miała szans. Żeby obronić to uderzenie, musiałaby chyba stać w tym miejscu.

  • W końcówce pana podopieczne trafiły jeszcze na 4:2. Nie zmienia to jednak faktu, że zafundowały sobie niepotrzebne emocje na własne życzenie. To nie pierwszy raz, kiedy pański zespół doprowadza do tak nerwowej sytuacji. Czym jest to spowodowane?

– Nie widzę innej odpowiedzi, jak rozkojarzenie. Widzimy, że nawet Realowi Madryt to się zdarza, czego przykładem był mecz z Legią Warszawa. Piłka uczy pokory i trzeba pamiętać, że mecz trwa 90 minut i cały czas należy być skoncentrowanym. O utracie bramki często decydują ułamki sekund, kiedy przychodzi rozkojarzenie. Musimy z tego meczu wyciągnąć wnioski i znaleźć przyczynę naszych kłopotów z koncentracją. Taka sytuacja zdarzyła się już nie pierwszy raz w tym sezonie, więc musimy ten problem rozwiązać.

Kadra przyjedzie do Łęcznej

26 listopada w Łęcznej odbędzie się towarzyski mecz reprezentacji Polski z Białorusią. Najwięcej przedstawicielek w kadrze, aż dziewięć, ma Medyk Konin. Miłosz Stępiński, trener „biało-czerwonych” znalazł miejsce w swoim zespole dla dwóch piłkarek Górnika Łęczna – Eweliny Kamczyk i Emilii Zdunek. Powołanie otrzymała również nasza najlepsza bramkarka, Katarzyna Kiedrzynek. Obecnie reprezentuje ona barwy Paris Saint-Germain, ale w przeszłości broniła bramki Górnika. – Białoruś to bardzo dobry przeciwnik na ten moment przygotowań. Nie jest to słaby rywal. Białorusinki wygrały swoje cztery ostatnie mecze – dwa w ramach eliminacji do EURO 2017 ze Słowenią i Macedonią oraz dwa towarzyskie z Węgrami i Rumunią. W listopadowym spotkaniu chcę przede wszystkim przetestować warianty defensywne, bo właśnie w obronie mamy największe problemy – powiedział portalowi laczynaspilka.pl Miłosz Stępiński.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!