Sport

Tomasovia – Lublinianka 2:1, trener gości: ręce opadają

Dodano: 6 listopada 2016, 18:44

FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO
FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO

Wielki niedosyt po meczu w Tomaszowie Lubelskim mają piłkarze Lublinianki. Drużyna Grzegorza Białka wygrywała do 70 minuty na boisku rywali 1:0. Mimo to nie dopisała do swojego konta ani jednego punktu, bo ostatecznie przegrała 1:2

W pierwszej połowie goli nie było, ale doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji. W 43 minucie Dawid Skoczylas został kopnięty w głowę przez jednego z rywali. Akcja miała miejsce w polu karnym gospodarzy, arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia, a gracz gości miał rozbity łuk brwiowy i założono mu pięć szwów. – Nie dość, że nie dostaliśmy ewidentnego rzutu karnego, to na dodatek straciliśmy piłkarza. Sędzia przepraszał po meczu mówiąc, że nie zauważył tej sytuacji– mówi trener Białek.

W 63 minucie niespodziewanie akcję Piotra Stefańskiego sfinalizował Rafał Stępień. Ten pierwszy świetnie „zakręcił” trójką rywali, „położył” też bramkarza i wyłożył piłkę koledze, jak na tacy. Stępień nie zmarnował szansy i w Tomaszowie Lubelskim zapachniało niespodzianką. W 71 minucie niebiesko-biali doprowadzili do remisu. Kapitalną bombę posłał Nazar Mielnuczyk, który huknął do siatki z narożnika pola karnego. W końcówce wydawało się, że obie drużyny są już pogodzone z remisem. W czwartej minucie doliczonego czasu gry Lublinianka miała piłkę na połowie przeciwnika. Straciła jednak futbolówkę, a gracze Marka Sadowskiego popędzili z błyskawiczną kontrą. Na strzał praktycznie z tego samego miejsca, co Mielnuczyk zdecydował się Karol Karólak i zapewnił swojej drużynie cenne trzy punkty.

– Szkoda mi chłopaków z Lublinianki, bo grali dobrze i jako pierwsi strzelili bramkę. Zostawili na boisku mnóstwo zdrowia. Nam grało się ciężko, ale liczy się wygrana – ocenia popularny „Sadek”, który w poprzednim sezonie prowadził właśnie Lubliniankę. – Ręce opadają. Dwa razy daliśmy się skontrować. Powinniśmy przynajmniej zremisować, a wracamy z niczym. Niedosyt, to mało powiedziane. Strasznie zawaliliśmy końcówkę meczu – mówi szkoleniowiec klubu z Wieniawy.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Lublinianka 2:1 (0:0)

Bramki: Mielnuczyk (71), Karólak (90+4) – Stępień (63).

Tomasovia: Rojek – Misztal, Szuta, Karwan, Skiba, Mielnuczyk, Staszczak (46 Gęborys), Karólak, Baran (62 Smoła), Orzechowski (85 Kłos), Zawiślak.

Lublinianka: Krupa – Paździor, Gutek, Ptaszynski, Jezior, Skoczylas (46 Stępień), Prus, Kamola, Sobiech, Stefański (86 Marzęda), Rovbel (75 Kłyk).

Żółte kartki: Staszczak, Karólak – Prus.

Sędziował: Tomasz Korszeń (Biała Podlaska). Widzów: 200.

Czytaj więcej o: Lublinianka tomasovia IV liga
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 listopada 2016 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sędziowanie fatalne!!!!! :(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

13. KOLEJKA 21-22 października
Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok 4:1
Górnik Zabrze - Korona Kielce 3:3
Lechia Gdańsk - Lech Poznań 3:3
Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica 2:3
Sandecja Nowy Sącz - Cracovia 1:1
Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Piast Gliwice 2:2
Wisła Płock - Śląsk Wrocław

TABELA

1. Lech 13 23 22-10
2. Górnik 13 23 28-20
3. Zagłębie 13 23 20-12
4. Legia 13 22 14-13
5. Wisła K. 13 20 15-15
6. Jagiellonia 13 20 16-17
7. Korona 13 19 17-15
8. Arka 13 19 15-13
9. Śląsk 12 17 15-15
10. Sandecja 13 17 13-13
11. Wisła P. 12 17 12-15
12. Lechia 13 14 18-19
13. Bruk-Bet 13 12 12-17
14. Cracovia 13 11 16-21
15. Piast 13 10 13-22
16. Pogoń 13 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!