sobota, 16 grudnia 2017 r.

Świdnik

„Hakerzy Solidarności” ze Świdnika w poniedziałek w TVP

Autor: kris

Kadr z filmu „Hakerzy Solidarności”<br />
Kadr z filmu „Hakerzy Solidarności”

W poniedziałek o godz. 22.50 w TVP 1 najnowszy film znanego lubelskiego reżysera – Grzegorza Linkowskiego „Hakerzy Solidarności”.

Bohaterami filmu są twórcy pierwszego w Polsce podziemnego radia „Solidarność”, które nadawało audycje na fonii telewizji publicznej. Służyło to przełamaniu monopolu informacji w PRL. Pomysł na takie radio narodził się w Świdniku i Lublinie. Radio pracowało przez pięć lat – od 14 lutego 1983 r. i nadało w tym czasie 43 audycje na ścieżce fonii TVP w programach pierwszym i drugim, również w czasie emisji „Dziennika TVP”.

– Spektakularną akcją radia było włamanie się na fonię Telewizji Polskiej podczas relacji z pogrzebu sekretarza KC KPZR, Jurija Andropowa, kiedy jego następca Konstantin Czernienko wygłaszał płomienne przemówienie – mówi Grzegorz Linkowski. – Wówczas to telewidzowie – zamiast oryginalnej ścieżki dźwiękowej – usłyszeli „wypowiedziany” ustami Czernienki ważny komunikat: o potępieniu działań SB, o wciąż walczącej „Solidarności”, o internowanych, którzy zostali wymienieni z imienia i nazwiska.

Wszystkie nadajniki pracujące na Lubelszczyźnie (łącznie było ich kilkanaście) skonstruował jeden człowiek – Ireneusz Haczewski. Również przekonstruował nadesłane później z Francji trzy fabrycznie wykonane urządzenia, przystosowując je do pracy na ścieżce dźwiękowej TV Lublin i Kielce. W ciągu pięciu lat intensywnej pracy w ręce SB wpadły tylko dwa nadajniki, w tym jeden przypadkowo. Pozostałe przetrwały do dziś. 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 października 2016 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyżby obecna władza czyt. TVPIS obawiała się powtórki z historii i prewencyjni sprawdza kto jeszcze żyw ze starej gwardii ?
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2016 o 00:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żeby takie rzeczy robić w tamtych czasach trzeba było mieć odwagę .
Rozwiń
Gość
Gość (24 października 2016 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chyba wchodzenie na fonię , a nie włamywanie ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!