sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Biłgoraj. Rowerzyści krytykują projekt przebudowy ul. Moniuszki

Dodano: 18 marca 2015, 14:30

Mieszkańcy skarżą się na projekt przebudowy ulicy Moniuszki w Biłgoraju. Uważają, że to drogowy bubel, który stworzy zagrożenie dla pieszych i rowerzystów.

Inwestycja jest realizowana w ramach środków z tzw. schetynówek. - W założeniu rządowy program ma zwiększyć bezpieczeństwo i dostępność konkretnych dróg. Projekt przebudowy ulicy Moniuszki kompletnie temu zaprzecza - uważa Leszek Grabowski z Biłgoraja. - Chodzi przede wszystkim o rowerzystów a bardzo dużo osób jeździ tędy m.in. nad zalew na osiedlu Bojary.

Mieszkańcy twierdzą, że Zarząd Dróg Powiatowych i Urząd Miasta w Biłgoraju nie wziął pod uwagę opinii wszystkich użytkowników drogi. W projekcie nie ma na przykład osobnego pasa dla rowerzystów, o który zabiegali cykliści.

- Z drogi o szerokości trzech metrów będą wspólnie korzystać rowerzyści i piesi. Przecież to ewidentne zagrożenie. Zwłaszcza, że na tej drodze jest mnóstwo rowerów, szczególnie w sezonie letnim. Z kolei, jeśli część rowerzystów będzie chciała korzystać z jezdni, będzie narażona na wypadek - tłumaczy Grabowski.

- Mimo że były organizowane spotkania z mieszkańcami w tej sprawie nikt nie wziął pod uwagę naszych propozycji np. stworzenia osobnego pasa dla rowerów lub spowolnienia ruchu na jezdni poprzez wprowadzenie strefy "tempo 30” lub progów zwalniających, co zaleca Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. W tym momencie stoi tam znak ograniczający prędkość do 40 km na godzinę, ale większość kierowców w ogóle go nie respektuje.

- Powstanie kolejny absurd. Po co wydawać na to pieniądze? Na początku myśleliśmy, że powstanie ciąg rowerowo-pieszy, ale okazuje się, że ciąg rowerowy będzie kilkakrotnie przerywany, podczas gdy piesi mogę z niego korzystać na całej długości - podkreśla Grzegorz Kraczowski z Biłgoraja. - Przecież rowerzyści też płacą podatki, a są dyskryminowani.

Jak tłumaczą urzędnicy, projekt przebudowy ulicy Moniuszki jest kompromisem. - To droga powiatowa klasy Z czyli zbiorcza. Projektant uwzględnił interesy wszystkich stron - użytkowników tej ulicy, zarówno mieszkańców jak również podróżujących w kierunku Osiedla Bojary, obwodnicy północnej, Gromady, Nadrzecza, Majdanu Gromadzkiego i Lublina - tłumaczy Maria Góralska, p.o. dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Biłgoraju.

Zwężenie jezdni, zastosowanie progów zwalniających czy wprowadzenie strefy "tempo 30” na ulicy tej klasy nie ma uzasadnienia technicznego. W wyniku spotkań z przedstawicielami mieszkańców i przedsiębiorców wypracowano kompromis uwzględniający interesy wszystkich stron.
Czytaj więcej o: drogi rowery Biłgoraj
Gość
ilmb
sf
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 czerwca 2015 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rowerem szybciej dojedziesz niż samochodem do celu.
Rozwiń
ilmb
ilmb (19 marca 2015 o 02:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A można było pasy rowerowe w jezdni i byłby kompromis, a tak jest bubel.
Rozwiń
sf
sf (18 marca 2015 o 20:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Normalne państwa stawiają na ruch rowerowy - zdrowszy, tańszy, mądrzejszy - w Polsce lobby samochodowe silniejsze. Polakom tyłki przyrosły do samochodów. Dramat

Rozwiń
lbl.pl
lbl.pl (18 marca 2015 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To to chyba rowerzyści nie byli stroną, bo ciężko, żeby taki bubel mógł ich usatysfakcjonować.

Bądźmy szczerzy, urzędnicy ulegli lobby kilku przedsiębiorców, którzy zablokowali budowę drogi rowerowej. Udało im się w ten sposób uzyskać jakieś kilkanaście miejsc parkingowych w miejscu gdzie planowana była droga dla rowerów.

http://www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=121792151&postcount=2272

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!