niedziela, 19 listopada 2017 r.

Zamość

Chciał "wyrównać rachunki", wjechał BMW w pieszych. Zapłaci grzywnę?

Dodano: 6 listopada 2017, 20:14
Autor: ask

Michał M. wyjaśnił, że tego dnia zostali pobici przez kilku mężczyzn. Gdy zobaczyli ich potem na ulicy chcieli „wyrównać rachunki”
Michał M. wyjaśnił, że tego dnia zostali pobici przez kilku mężczyzn. Gdy zobaczyli ich potem na ulicy chcieli „wyrównać rachunki”

1800 zł grzywny i obowiązek naprawienia szkody to wyrok, jaki zaproponował dla siebie 38-letni Michał M. Mężczyzna wjechał w lipcu w grupę ludzi na Rynku Solnym w Zamościu. Prokuratura zgadza się na taki sposób ukarania sprawcy.

W nocy 9 lipca BMW na zagranicznych tablicach rejestracyjnych staranowało betonowe ławki, elementy wystawy na Rynku Solnego i wjechało w grupę idących chodnikiem ludzi. Kierowca szybko odjechał, ale policja odnalazła go bez trudu, bo na miejscu zdarzenia zgubił tablicę rejestracyjną. Całe zdarzenie zarejestrował też miejski monitoring. Okazało się, że autem podróżowali trzej mieszkańcy Zamościa w wieku od 20 do 37 lat.

– To 38-letni kierowca oraz jego brat i kuzyn – relacjonuje Bartosz Wójcik z Prokuratury Rejonowej w Zamościu. – Michał M. wyjaśnił, że tego dnia zostali pobici przez kilku mężczyzn. Gdy zobaczyli ich potem na ulicy chcieli „wyrównać rachunki”. Nie chcieli jednak przejechać ich autem. Planowali zatrzymać się i rozpocząć bójkę. Kierowca stracił jednak panowanie nad autem i wjechał w grupę pieszych raniąc dwie osoby.

Ponieważ poszkodowani mężczyźni nie zgłosili się na policję, ani śledczym nie udało się do nich dotrzeć, takiej wersji wydarzeń nie można było zakwestionować. Dlatego prokuratura zdecydowała się zmienić zarzut stawiany kierowcy. Zamiast usiłowania zabójstwa oskarżono go o narażenie na utratę zdrowia i życia. Grozi za to do 3 lat więzienia.

– Drugi zarzut dotyczący dokonania zniszczeń na rynku zagrożony był karą do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje prokurator Wójcik. – Marcin M. przyznał się i zaproponował dobrowolne poddanie się karze. Wspólnie z jego adwokatem ustaliliśmy grzywnę w wysokości 1800 zł i obowiązek naprawienia szkody, którą wyceniono na 14,5 tys. zł.

Czy taki wyrok zapadnie zdecyduje wkrótce sąd.

Czytaj więcej o: policja wypadek Zamość bmw
Użytkownik niezarejestrowany
Perpetum
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 dni temu o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
brawo WY !!
Rozwiń
Perpetum
Perpetum (8 listopada 2017 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piszecie głupoty.Nie wiecie o co chodziło a wypowiadacie się na ten temat.Jeśli wam nie pasuje to powiedzcie to blizniakom w oczy lub pójdzcie do prokuratora i złóżcie zażalenie .Wszyscy mądrzy za komputerem a w życiu codziennym głowa w chodniku.
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2017 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolesie zalozyli i kierowali grupa dostali zawiasy posiadanie broni bez pozwolenia zawiasy wiechanie w kogos grzywna ciekawe ile osob musieli sprzedac ze sa na wolnosci zamosc miasto frajerow
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2017 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyżby to miała być "dobra zmiana" dla kiboli ? to przecież tacy "patriotyczni" chłopcy ?
Rozwiń
iX
iX (7 listopada 2017 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie zarzut stworzenia zagrożenia życia i zdrowia lub/i nawet stworzenie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym. Prokurator surowy jak ... mamusia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!