niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Oszust sfałszował podpisy i wyłudził 50 tys. zł, a osądzili nauczyciela z Krasnobrodu

Dodano: 22 maja 2014, 06:15

Blisko 50 tysięcy złotych wyłudził oszust, który wystawiał sfałszowane faktury VAT firmom farmaceutycznym. Za to przestępstwo stanął przed sądem na Śląsku nauczyciel z Krasnobrodu. Twierdzi, że został wrobiony, co potwierdza zamojska prokuratura

W połowie ubiegłego roku prokuratura oskarżyła nauczyciela z Krasnobrodu o wyłudzenie blisko 50 tysięcy złotych. Śledczy z z Głubczyc w woj. opolskim ustalili, że ktoś założył trzy konta bankowe w Warszawie. Jedno z nich miał wykorzystać przy popełnieniu przestępstwa.

Dowodem obciążającym Wojciecha Zdybla z Krasnobrodu miał być podpis pod dokumentami bankowymi. Zdybel usłyszał ponad 30 zarzutów. Większość dotyczy usiłowania wyłudzenia pieniędzy od firm farmaceutycznych. Biegły z zakresu pismoznawstwa powołany przez prokuraturę w Głubczycach wydał opinię, z której wynikało, że podpis z umowy należy do Wojciecha Zdybla.

- Początkowo myślałem, że to pomyłka, gdy policjanci kazali stawić mi się na przesłuchanie i składać przykładowe podpisy - mówi pan Wojciech. - Zacząłem się martwić, gdy bank, w którym nigdy nie zakładałem konta, przysłał mi polecenie spłaty zadłużenia. Później pojawiła się prokuratura - dodaje.

Oskarżony zwrócił się o pomoc do Prokuratury Rejonowej w Zamościu. - Mężczyzna złożył zawiadomienie, że na jego dane założono trzy rachunki bankowe w Multibanku w Warszawie. Jeden z tych rachunków był bez jego wiedzy, zgody i woli wykorzystany do działalności przestępczej - wyjaśnia Ewa Pizun, zastępca prokuratora rejonowego w Zamościu.

Jak dodaje pani prokurator, dotychczas nieustalona osoba wysyłała do różnych firm farmaceutycznych faktury VAT. Żądała zapłaty za rzekomo wykonaną usługę reklamową. Produkty różnych firm miały zostać umieszczone w gazetce promocyjnej. - Większość firm zorientowała się, że takiej usługi nie zamawiała i nie zapłaciła. Było też jednak kilka, które to zrobiły - tłumaczy prokurator Pizun.

Biegły powołany przez zamojską prokuraturę uznał, że podpis został sfałszowany. - Ustaliliśmy, że to nie podpis pana Wojciecha. Sprawę umorzyliśmy, bo nie ustaliliśmy osoby, która podpis sfałszowała - dodaje Ewa Pizun.

W przypadku, gdy pojawiają się dwie sprzeczne opinie biegłych, sąd może powołać kolejnego lub ich skonfrontować.

- Do tej pory odbyły się trzy terminy rozpraw. Termin kolejnej wyznaczony został na 12 czerwca. Sąd wezwał rzeczoznawcę od pismoznawstwa i jednego ze świadków. Jest szansa, że tego dnia dojdzie do zamknięcia przewodu sądowego i wydania wyroku w tej sprawie - mówi Ewa Kosowska-Korniak, rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Opolu.

- W tamtejszym sądzie byłem już 3 razy. To prawie tysiąc kilometrów w obie strony. Sprawa kosztowała mnie już ponad 6 tysięcy złotych, mam nadzieję, że prokurator w końcu przyzna się do błędu i oczyści mnie z absurdalnych oskarżeń - dodaje Wojciech Zdybel.

Tym tematem zainteresowała się także telewizja TVR. 27 maja o godzinie 21 będzie można obejrzeć reportaż o tej sprawie.
Czytaj więcej o: sąd pieniądze Krasnobród
lelek
zenek
gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lelek
lelek (22 maja 2014 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a nie zauważyliście, że akt oskarżenia opierał się na opinii "biegłego"? i żeby nie było, nie jestem prokuratorem

Rozwiń
zenek
zenek (22 maja 2014 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Poszkodowany powinien żądać od prokuratury zwrotu kosztów o których mówi oraz sporego odszkodowania za straty moralne. Tylko powinien za to zapłacić prokurator miernota a nie podatnicy. Ja za swoje błędy w pracy muszę płacić sam i nie rozumiem dlaczego byle prokuratorzyna ma być w tej kwestii  uprzywilejowany..

Rozwiń
gość
gość (22 maja 2014 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co to za telewizja TVR ?

Rozwiń
gowinek
gowinek (22 maja 2014 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chciała się menda prokuratorska wykazać i poprawić sobie statystyki.

Prokuratorzy to w środowisku prawniczym najgorszy sort prawników, którzy nie załapali się do innej grupy: adwokaci, sędziowie. Nie ma więc czemu się dziwić, odpady

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!