środa, 18 października 2017 r.

Zamość

W Zamościu ma być ładniej. Miasto będzie walczyć ze szpecącymi reklamami

Dodano: 5 marca 2016, 15:28

Koniec z plastikowymi banerami wieszanymi na ogrodzeniach i zasłanianiem zabytków. Zamość rozpoczął walkę ze szpecącymi miasto reklamami.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Zrobiliśmy już dokumentację fotograficzną całego miasta i przyznam, że dobrze to nie wygląda – mówi Andrzej Olborski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Zamościu. – Być może mieszkańcy przyzwyczaili się już do takiej pstrokacizny, ale turyści na pewno ją zauważają.
Żeby dołączyć do miast, które poradziły sobie ze szpecącymi je reklamami, w Zamościu powołano komisję krajobrazową.

– Chodzi o określenie zasad i warunków umieszczania szyldów, tablic reklamowych i innych urządzeń na terenie Zamościa – precyzuje Marek Gajewski, rzecznik prezydenta Andrzeja Wnuka.

Urzędnicy konsultowali się już z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wkrótce odbędą się spotkania z przedstawicielami branży reklamowej, właścicielami firm oraz samymi mieszkańcami, którzy poproszeni zostaną o wypełnienie krótkiej ankiety na temat reklam.

– Pomysłów mamy dużo. Trzeba tylko sprawdzić u zainteresowanych stron, czy dadzą radę sprostać wymaganiom – mówi Olborski. – Nie chcemy nic narzucać na siłę tylko wspólnie wypracować wspólne stanowisko.

Jeden z pomysłów zakłada zastąpienie pstrokatych banerów rozwieszonych wzdłuż głównych ulic (np. Kilińskiego) city lightami. A zamiast parasoli w ogródkach piwnych na Starym Mieście mogłyby pojawić się zwijane rolety. – Zdajemy sobie sprawę, że dla handlowców to ogromny wydatek. Dlatego zanim coś postanowimy chcemy się dowiedzieć, czy taki rodzaj dachów mogliby zapewnić producenci piwa – tłumaczy Olborski.

Po zakończeniu spotkań roboczych, być może jeszcze w tym miesiącu, podjęta zostanie uchwała intencyjna w sprawie reklam. Potem ruszą konsultacje społeczne. – Zakończą się one podjęciem przez Radę Miasta uchwały określającej zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabaryty, standardy jakościowe oraz rodzaj materiałów budowlanych z jakich mogą być wykonane – wylicza Gajewski.

– Wszystko wskazuje na to, że uchwała taka zostanie podjęta w przyszłym roku – dodaje Olborski. – W swoich pracach chcemy wzorować się na Krakowie, który doskonale radził sobie z tym problemem.

Krakowscy urzędnicy przygotowują właśnie koncepcję uchwały krajobrazowej, w której m.in. chcą zakazać umieszczania wielkich reklam na siatkach i elewacjach budynków oraz stworzyć wytyczne dla reklam w zabytkowym centrum miasta.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 marca 2016 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słusznie. W tej chwili, niektórym elewacje renesansowych budynków pomyliły się ze ścianami stodoły. Wystarczy tylko egzekwować prawo (tzn. uprzejmie wręczać mandaty) i pszennoburaczani nauczą się.
Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2016 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Walka z reklamami to jak walka z wiatrakami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!