czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Wypadek na DK17. Dwie osoby nie żyją, jedna jest ranna

Dodano: 2 sierpnia 2015, 08:10
Autor: dudi

Fot. Policja
Fot. Policja

Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 17 między Bełżcem a Lubyczą Królewską. Dwie osoby zginęły, a jedna trafiła do szpitala

Do wypadku doszło w niedzielę o godz. 1.10.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący oplem astrą 20-letni mężczyzna na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu, uderzył w drzewo i przewrócił je. Samochód dachował i wylądował na pobliskiej skarpie.

Śmierć na miejscu poniósł 20-letni kierowca auta i jego 18-letni pasażer. Samochdoem podróżował jeszcze 17-latek. Trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała.

Przez wiele godzin trwały czynności na miejscu zdarzenia. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu by wydobyć mężczyzn z wraku samochodu. Policjanci wprowadzili w tym miejscu ruch wahadłowy.

Jak ustalili funkcjonariusze, uczestnicy wypadku to mieszkańcy pow. tomaszowskiego. Policjanci będą wyjaśniać okoliczności tego tragicznego wypadku.

Ciała ofiar wypadku zostaną przekazane. Zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Czytaj więcej o: policja wypadek Bełżec
to-to i tamto
Gość
Gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

to-to i tamto
to-to i tamto (5 sierpnia 2015 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety, ale lasy "rządzą się" swoimi prawami... Ciarki mnie przechodzą, gdy widzę szybko jadących przez lasy -"no bo jest kawałek prostej i da się bujnąć autem". Trzeba "brać poprawkę na to", że sarna "jest tak jakby u siebie"...

Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2015 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurwa Mac. Dajcie spokój chłopak nie żyje. A Wy tylko o jednym. Sarna była przyczyną. Mówi się,że nie życzy się nikomu ale może Wam by się przydała taka tragedia żeby zrozumieć pewne sytuacje. A z drugiej strony nir ma sensu więcej pisać bo Przecież jechaliscie z Nim i wszystko wiecie.
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prosta przyczyna wypadku nadmierna redkosc i nie doswiadczony kierowca a nie tam szukacie na sile jakiejs sarny.
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Krul Bul. Jestem za Tobą tez znałam go osobiście i to bardzo dobrze. Właśnie jabanee sarny!!! A do wszystkich ludzi co nie mają co robić niech pilnują swojej dupy bo ich też to może spatkac. I do kur....Jasnej raz w życiu mogli byście nie komentować.
Rozwiń
Krul Bul
Krul Bul (3 sierpnia 2015 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cholera jasna ludzie, jakbym mógł to bym każdego z was w pysk strzelił za wasze pieprzone komentarz. Znałem kierowce osobiście, to była spokojna, bardzo dobra osoba (wspaniała rodzina), prawdopodobnie był zmęczony (popatrzcie na godzine) albo coś działo się na drodze (wszędzie lasy i zwierzęta na drogach, nie raz mało w sarne nie wjechałem w tych okolicach). Jeszcze raz ktoś napisze idiotyczny komentarz to znajde was osobiście. Niech spoczywa w pokoju

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!