Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pijany wymyślił napad?

Hrubieszów: Na krótką chwilę stracił przytomność. Na nieco dłuższą także swoje buty i kurtkę. Na szczęście, dzięki interwencji policji odzyskał odzież.
Tak dla 39-letniego mieszkańca Hrubieszowa zakończył się powrót z zakrapianego alkoholem spotkania ze znajomym. Mężczyzna zgłosił się do hrubieszowskiej Komendy Powiatowej Policji pół godziny po północy w nocy ze środy na czwartek. Twierdził, że został napadnięty na jednej z ulic w mieście, podczas gdy wracał od znajomego. - Mówił, że został uderzony w głowę jakimś przedmiotem, w wyniku czego stracił przytomność. Gdy się ocknął, zauważył, że nie ma na nogach wartych 60 złotych trzewików, a sprawca rozebrał go też z kurtki za 50 zł - opowiada Arkadiusz Arciszewski, oficer prasowy policji w Hrubieszowie. Choć kontakt z obywatelem był utrudniony (mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie), mundurowi nie zlekceważyli jego doniesienia. Pojechali na ulice, gdzie miało dojść do napaści. - Poszkodowany nie potrafił dokładnie wskazać, w której części ulicy na niego napadnięto. Ale w końcu gdzieś w trawie natrafiono na jego odzież - dodaje Arciszewski. Ponieważ hrubieszowianin nie czuł się najlepiej, a na głowie miał rzeczywiście jakieś zasinienie, funkcjonariusze próbowali go nakłonić, by zgłosił się do szpitala na obserwację. Mężczyzna zdecydowanie odmówił. (AK)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama