Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Samorządowiec z PiS oskarżony o znęcanie się nad rodziną

Biłgoraj. Prawicowy radny z Biłgoraja ma kłopoty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Najprawdopodobniej będzie też musiał pożegnać się z mandatem. - Ale może Bóg da, że będzie dobrze - żyje nadzieją Zbigniew R. - Oskarżyliśmy Zbigniewa R. o psychiczne znęcanie się nad najbliższymi - przyznaje Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju, który nie chce mówić o szczegółach przeprowadzonego dochodzenia. Jak udało się nam ustalić, radny początkowo wyraził zgodę na dobrowolne poddanie się karze. - Zaproponował określoną karę, zgodził się na nią prokurator i wraz z aktem oskarżenia przesłał wniosek o wymierzenie kary bez przeprowadzania rozprawy - informuje Marzena Chmiel, przewodnicząca Wydziału Grodzkiego Sądu Rejonowego w Biłgoraju. Ale w międzyczasie oskarżony wycofał wniosek. - Dlatego skierowaliśmy sprawę do rozpoznania w normalnym trybie - mówi sędzia Chmiel. Na początek zdecydowano się na mediacje pomiędzy zwaśnionymi stronami. Jeżeli praca mediatora nie pójdzie na marne i strony się dogadają, sąd będzie mógł warunkowo umorzyć sprawę. Ale to nie uratuje Zbigniewa R. od utraty mandatu radnego. - Bo w myśl znowelizowanej ordynacji wyborczej warunkowe umorzenie ma taki sam skutek, jak wyrok skazujący za przestępstwo popełnione umyślnie - podkreśla Anna Chrzan, dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Zamościu. Burmistrz Biłgoraja od nas dowiedział się o całej sprawie. - Jestem zaskoczony, choć nie mam z radnym wielu płaszczyzn współpracy - przyznaje Janusz Rosłan. Przewodniczący Rady Miasta przyznaje, że wie, iż coś jest na rzeczy. - Otrzymałem informację z prokuratury, a przed ostatnią sesją krótko rozmawialiśmy z radnym o jego kłopotach - mówi Zygmunt Dechnik. - Współpraca układa się nam wystarczająco dobrze. Nie jesteśmy w konflikcie i ze zrozumieniem podchodzimy do różnic politycznych. - Bardzo przykra sprawa - powiedział nam Zbigniew R. - Ale może Bóg da, że wszystko będzie dobrze - dodał. Zbigniew R. zasiada w Radzie Miasta Biłgoraj czwartą kadencję. Za rządów Stefana Oleszczaka był członkiem Zarządu Miasta. Dwa lata temu startował z KWW Niezależna Prawica Biłgorajska. Ma 50 lat, żonaty, dwoje dzieci i wyższe wykształcenie (skończył prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim). Przed przejściem na emeryturę pracował w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju. Działa w lubelskim oddziale NSZZ \"Solidarność”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama