Inspekcja skontrolowała wiejskie sklepy
Wagi nie posiadały aktualnych legalizacji, na półkach leżały przeterminowane artykuły spożywcze, brakowało wywieszek i metek cenami. To tylko niektóre z mankamentów wychwyconych podczas kontroli wiejskich sklepów. Posypały się mandaty.
- 13.11.2008 18:36
- Dzień dobry. Przyszliśmy na kontrolę - pracownicy zamojskiej delegatury Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej odwiedzili 16 wiejskich sklepów w powiatach biłgorajskim, hrubieszowskim, tomaszowskim i zamojskim. Sprawdzali m.in. terminy przydatności artykułów spożywczych, legalność prowadzonej działalności, prawidłowość oznaczania towarów cenami oraz przestrzeganie podstawowych przepisów sanitarno-porządkowych. Wzięli też pod lupę narzędzia pomiarowe, czyli wagi oraz odważniki.
Aż w 10 placówkach znaleziono przeterminowane artykuły spożywcze, m.in. zupy w proszku, budynie, śmietanę, maślankę oraz makrelę wędzoną. W takiej samej liczbie sklepów natrafiono na wagi, które były nielegalizowane bądź posiadały nieaktualną cechę legalizacji. - W 15 kontrolowanych placówkach brakowało wywieszek i metek z cenami produktów albo cen jednostkowych towarów, np. kilograma masła czy litra mleka - informuje Maria Starszuk z delegatury Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej w Zamościu.
W dwóch przypadkach pracownicy nie posiadali aktualnych badań lekarskich, dwóch właścicieli placówek nie zgłosiło do ewidencji działalności gospodarczej zmian dotyczących np. przejęcia lub pozbycia się sklepu. W jednej z kontrolowanych placówek natrafiono na towary niewłaściwie oznaczone - brakowało daty minimalnej trwałości.
Kontrolerzy nałożyli łącznie 15 mandatów, każdy średnio po około 150 zł. - Większość nieprawidłowości usunięto już podczas kontroli, m.in. zalegalizowano wagi, pojawiły się wywieszki z cenami przy towarach i metki na produktach, resztę właściciele zobowiązali się naprawić jak najszybciej - mówi Starszuk.
Podobne kontrole będą prowadzone do końca roku.
Reklama

Komentarze