Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bezrobotny narozrabiał na przejściu granicznym

Celnik też mundurowy, a skoro tak, to obrażać go nie można. Zwłaszcza kiedy jest na służbie. Przekonał się o tym bezrobotny.
46-latek z okolic Chełma, zatrzymany do kontroli na przejściu granicznym w Zosinie. Mężczyzna pojechał na Ukrainę zrobić zakupy. I trochę go podczas wydawania pieniędzy poniosło, bo do swojego samochodu zapakował ciut za dużo papierosów i alkoholu. Celnicy mu to wytknęli. Nie zamierzali człowieka karać, a jedynie poradzili mu, by cofnął się na Wschód i pozbył nadwyżki. Ale ta propozycja nie przypadła 46-latkowi do gustu. Zdenerwował się i zwyzywał celników od najgorszych. Teraz pewnie żałuje, bo za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi kara do roku więzienia. (ak)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama