Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piła wbiła mu się w głowę (wideo)

43-latek z Korytkowa Małego (gm. Frampol) może mówić o niesamowitym szczęściu. Podczas obróbki drewna zerwała się piła. Ostrze przeszło centralnie przez głowę mężczyzny. Zatrzymało się dopiero na kręgosłupie. Mężczyzna przeżył.
- W trakcie przecierania dłużycy doszło do zerwania piły, która jednym końcem wbiła się w głowę mężczyzny - informuje sierż. Milena Galarda, rzecznik biłgorajskiej policji, która ustala okoliczności wypadku. Sąsiedzi poszkodowanego są w szoku. - Stało się wielkie nieszczęście - załamuje ręce Genowefa Brytan. - Ale z tego, co wiem, nikt się do tego nie przysłużył. Miejmy nadzieję, że człowiek z tego wyjdzie. Dobrej myśli są też lekarze. - Wydaje się, że gałka oczna jest nieuszkodzona, a następstwa po urazie będą niewielkie - mówi prof. Klatka. - Takie wypadki zdarzają się bardzo często - dodaje Kłos. - A konsekwencjemogą być bardzo poważne. Od utraty wzroku po uszkodzenie mózgu. - Piła przeszła człowiekowi przez środek czaszki, rozpoławiając mózg. Pacjent wyszedł ze szpitala do domu na własnych nogach - wspomina dr Wiesław Miśkuś, szef bloku operacyjnego i anestezjologii w biłgorajskim szpitalu. - Zamach na życie przeżył też były policjant, który strzelił sobie z pistoletu w usta. - Kula przeszła na wylot głowy, wyrywając kawałek czaszki. Ale desperat sam doszedł do karetki - opowiada Mikuś.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama