Ponad 73 zawodników z 16 klubów z Polski i Ukrainy wzięło udział w dziesiątym memoriale im. Jerzego Suchodoła, jaki odbywał się od piątku do niedzieli w Zamościu.
Zawodnicy rywalizowali w czterech kategoriach wiekowych: młodzik, kadet, junior i senior. - Mieliśmy pecha, bo na te same dni wyznaczono zawody Pucharu Polski w Lesznie. Przez to straciliśmy sporo naszych stałych bywalców - powiedział Maciej Sochan, trener ASB Hetman Zamość, głównego organizatora imprezy. Dopisały za to kluby z Lubelszczyzny. Najliczniej stawili się gospodarze oraz bokserzy z PACO Lublin i Avii Świdnik.
Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki absencji doświadczonych pięściarzy przed zamojska publicznością mogła zaprezentować się spora liczbę młodych zawodników. Wiele ciepłych słów zebrali pięściarze z Ukrainy. - Ci chłopcy boksowali naprawdę dojrzale - powiedział Waldemar Porządny, prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Bokserskiego.
Najbardziej wartościowym zawodnikiem turnieju wybrano juniora Kamila Rzepkę z Wisłoka Rzeszów, który walczył w kategorii 64 kg. Wiele pochwał zebrali również zamojscy bokserzy, a wśród nich Roman Gieletucha i Mateusz Bożek.
Imprezę zaszczycili swoją obecnością sławni przed laty bokserzy na czele z Andrzejem Rżanym, który jest obecnie trenerem pięściarzy Wisłoka. - Cieszą również licznie przybyli kibice. Dziennie odwiedzało nas około 400 osób - dodał Sochan.
-Takie turnieje są bardzo potrzebne naszemu środowisku. Dzięki nim młodzi bokserzy mogą zdobyć potrzebne doświadczenie, a Ci starsi motywację do dalszych treningów. Wiele dobrego robi również młodzieżowa międzyokręgowa liga bokserska, która działa od tego sezonu - powiedział Porządny. (kk)
KLASYFIKACJA DRUŻYNOWA:
1. Hetman Zamość; 2. PACO Lublin; 3. Wisłok Rzeszów.
Komentarze