Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Czarne złoto na Lubelszczyźnie

Sensacyjne odkrycie w powiecie lubartowskim. "Ropy jest tyle, że starczy dla wszystkich"

Pan Wiesław, rolnik z Samoklęsk w powiecie lubartowskim przez lata nie wiedział jak jego pole jest drogocenne. Podczas wiosennych prac polowych odkrył na nim złoża ropy. Jak twierdzą specjaliści, złoże jest ogromne i na pewno zaspokoi potrzeby mieszkańców. Nowymi złożami interesują się już arabscy szejkowie.
Pan Wiesław, rolnik z Samoklęsk na tle złoża ropy naftowej odkrytego na swoim polu
Niecodzienne odkrycie w powiecie lubartowskim. W miejscowości Samoklęski podczas wiosennych prac polowych natrafiono na złoża ropy naftowej. Znalezisko już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie – zarówno wśród mieszkańców, jak i ekspertów.

Autor: red.

To nie jest scenariusz filmu science fiction, ani jakiejś drugorzędnej komedii. Na Lubelszczyźnie, konkretnie w Samoklęskach, pan Wiesław jak co roku przygotowywał swoje pole pod wiosenne zasiewy. 

– Najpierw myślałem, że to jakaś woda albo błoto, ale jak zobaczyłem ten kolor i zapach, to wiedziałem, że coś jest nie tak. Zadzwoniłem, gdzie trzeba i zaczęło się – opowiada rolnik.

Na miejsce szybko przyjechali specjaliści, którzy potwierdzili przypuszczenia – to ropa naftowa. Wstępne analizy wskazują, że złoże może być znaczące.

„To może mieć realne znaczenie”

Eksperci podkreślają, że choć Polska nie jest krajem bogatym w tego typu surowce, takie odkrycia nie zdarzają się często.

– Mówimy o potencjalnie bardzo interesującym złożu. Jeśli potwierdzą się pierwsze szacunki, może to mieć znaczenie nie tylko lokalne, ale i regionalne – mówi dr inż. Tomasz Kaczmarek, ekspert ds. surowców energetycznych.

Jak dodaje, w obecnych realiach rynkowych każde nowe źródło surowców energetycznych jest na wagę złota. – Przy rosnących cenach paliw takie odkrycia budzą naturalne emocje i nadzieje – zaznacza.

„Najpierw Lubelskie”

Lubelskim polem zainteresowały się koncerny naftowe z całego świata. Jak mówi pan Wiesław, miał na swoim polu już wizytę z Arabii Saudyjskiej. Zapowiadane są kolejne, m.in z USA, czy państw afrykańskich.

Sam właściciel pola już dziś ma jednak jasno określone stanowisko.

– Jak to naprawdę ropa, to ja mówię jasno: najpierw nasi. Będziemy zaopatrywać województwo lubelskie. Niech ludzie u nas w końcu poczują ulgę przy tankowaniu – podkreśla pan Wiesław.

Na razie nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle ruszy wydobycie. Wszystko zależy od szczegółowych badań i decyzji administracyjnych.

Jedno jest pewne – niewielkie Samoklęski na chwilę stały się miejscem, o którym mówi się w całym regionie. A mieszkańcy z uśmiechem dodają, że „czarne złoto” może odmienić nie tylko ich pola, ale i codzienność.

Prima aprilis!

Szanowni Czytelnicy! Jeśli dotrwaliście do tego miejsca – czas na wyjaśnienie. Powyższy tekst to oczywiście żart z okazji Prima Aprilis. W Samoklęskach nie odkryto żadnych złóż ropy naftowej, a pan Wiesław wciąż spokojnie zajmuje się swoimi uprawami. Choć – kto wie – przy obecnych cenach paliw wielu z nas chętnie uwierzyłoby w taką historię.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama