Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Adamówek: Prohibicji jednak nie będzie

Wbrew przewidywaniom, nie będzie szturmu na tarnogrodzkie sklepy monopolowe. Wojewoda podkarpacki uchylił uchwałę radnych gminy Adamówka, którzy zdecydowali, że ani jeden sklep w gminie nie dostanie koncesji na sprzedaż alkoholu.
To oznacza, że w podkarpackiej gminie nie dojdzie do zamknięcia jedynego w tej chwili sklepu, w którym można kupić wódkę. - Inaczej musielibyśmy jeździć po gorzałkę do Tarnogrodu w województwie lubelskim. Poprostu tam są najbliższe sklepy monopolowe. Albo trzeba by było zaopatrywać się w \"ruską” wódkę, po której dłużej boli głowa - mówi jeden z mieszkańców Majdanu Sieniawskiego, gdzie znajduje się sklep z mocniejszymi trunkami. Sprawa ustalenia liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu podzieliła radnych gminy Adamówka w powiecie przeworskim. Na listopadowej sesji padła propozycja, żeby wydawać pozwolenia na sprzedaż alkoholu bez limitu, część radnych opowiadała się natomiast za wzrostem, ale ograniczonym. - W końcu przegłosowano wniosek, żeby limit ustalić na zero - wspomina Jacek Kierepka, sekretarz gminy Adamówka. Wykonanie uchwały zlecono gospodarzowi gminy. Ale wójt cofnął z marszu zakaz wydawania koncesji i tym samym nie zamknął jedynego w gminie sklepu z wódką. Zdecydował, że problematyczną uchwałę przekaże wojewodzie podkarpackiemu. Ten właśnie ją uchylił. - I bardzo dobrze się stało - cieszy się Edward Jarmuziewicz, wójt gminy Adamówka, gdzie mieszka 4200 osób. - Nasi mieszkańcy nie będą musieli wybierać się na zakupy do sąsiedniego województwa. Handlowcy z Tarnogrodu nie mieliby nic przeciwko temu. - Wódki u nas do wyboru, do koloru. Nie kupiliby u mnie, poszliby, gdzie indziej - mówi właściciel spożywczaka przy tarnogrodzkie rynku. Na terenie gminy Tarnogród mocniejsze trunki można kupić w 25 miejscach. - Dodatkowo 24 podmioty mają zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych zawierających od 4,5 do 18 proc. alkoholu, czyli wina, a 38 na napoje alkoholowe do 4,5 proc. alkoholu, a więc piwa - wyjaśnia skrupulatnie Agnieszka Łagowska-Borek, sekretarz miasta Tarnogród. - Jeżeli mieszkańcy gminy Adamówka mają potrzebę, śmiało mogą do nas przyjeżdżać na zakupy. Trzeba przyznać, że daleko nie mają: z Majdanu Sieniawskiego do Tarnogrodu jest 6 km, a za Adamówki trzeba dołożyć jeszcze tylko 4 km.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama