Punkowy minimax w Lublinie
Pięć kapel punkowych zagra w niedzielę (1.02) w Tekturze. Gwiazdą minifestiwalu pt. \"Maximum D.I.Y. Punkrock Show” będzie El Banda.
- 01.02.2009 12:57
Hasło El Banda na afiszu to wyjątkowo dobra wiadomość dla miłośników punk rocka. W szczególności zaś zwolenników jego żeńskiego wydania.
To nie tylko bardzo dobrze grająca ekipa, generująca czadowe i niebanalne, acz melodyjne dźwięki. To także jeden z niewielu na polskiej scenie zespołów punkrockowych ze śpiewającą dziewczyną. Co najważniejsze, z dobrze śpiewającą dziewczyną.
Wokalistka El Bandy Ania w pisanych przez siebie piosenkach porusza takie tematy jak samotność, strach i śmierć. Jej teksty są więc mroczne, co zbliża styl zespołu do konwencji legendarnego Post Regimentu, w którym podobne rzeczy śpiewała Nika.
Warszawska El Banda jest zresztą kontynuacją tamtej kapeli w aspekcie personalnym. Band założył Rolf - były basista Post Regimentu.
Koncert autorów albumu \"Przejdzie ci” będzie największą, ale nie jedyną atrakcją minifestiwalu pt. \"Maximum D.I.Y. Punkrock Show”. Obok zespołu Rolfa i Ani wystąpią jeszcze cztery grupy: Czosnek (Bytom/Nowy Targ), Utopia (Olsztyn), Government Flu (Warszawa) i The Union (Lublin).
Styl Czosnku organizatorzy imprezy określają jako pesymistyczny noise punk. Utopia to druga w tym towarzystwie kapela ze śpiewającą dziewczyną; styl: szybki i melodyjny punk.
Formuła Government Flu jest określana jako wyprawa w świat początków sceny hard core. The Union to ponoć lubelska wersja Turbonegro.
Festiwal to zbyt duże słowo dla tej imprezy. Ale też będzie ona czymś więcej niż składanką pięciu sygnalnych występów. Zespoły zagrają raczej dłużej niż krócej, a Przestrzeń Działań Twórczych \"Tektura” dopełnią stoiska z płytami, czasopismami i gadżetami.
Start o godz. 19. Adres: ul. Wieniawska 15A. Wstęp za 12 zł.
Reklama
















Komentarze