Wpadki telewizyjnych prezenterów (wideo)
PressService przygotował specjalny raport, w którym analizuje główne programy informacyjne w telewizji. Wynika z niego, że najwięcej takich wpadek zaliczyła \"Panorama\" TVP2, najmniej zaś \"Fakty\" TVN.
- 04.02.2009 08:55
Press Service przyjrzał się grudniowym wydaniom najważniejszych programów informacyjnych. Jak wynika z raportu najczęściej mylili się dziennikarze \"Panoramy\". Serwis TVP2 zaliczył aż 16 wpadek. Drugie miejsce zajęły \"Wiadomości\" z 13 błędami, a trzecie \"Wydarzenia\" Polsatu, w których znalazło się 12 błędów. Dziennikarze \"Faktów\" mylili się zaś najmniej, bo 10 razy.
Błędy były różne. I choć nikt nie musiał, tak jak kiedyś Jolanta Pieńkowska, dzielnie walczyć z muchą, chodzącą po twarzy, to prezenterzy często z zakłopotaniem przepraszali widzów za najrozmaitsze problemy. Za zrywanie połączenia z korespondentem, znikającym głosem, czy obrazem.
Przez kłopoty techniczne w serwisie informacyjnym \"Dwójki” zamiast 56 milionów złotych, których miało zabraknąć w budżecie oczom widzów ukazał się napis \"667 ton wołowiny\", czyli plansza dotycząca zupełnie innego materiału, o skażonym mięsie.
\"To właśnie problemy techniczne stoją za większością naszych wpadek. Ostatnio musiałam z trudem powstrzymywać śmiech, bo przyszło mi rozmawiać na antenie z reporterem Jarkiem Kusiem, który na ekranie zaczął przypominać nagle krasnala: był taki malutki i chudziutki. Okazało się, że to wina niedostosowanej rozdzielczości. Wyglądało to komicznie i jestem pewna, że większość widzów niewiele zapamiętała z tego materiału. Tylko chudziutkiego reportera\" - powiedziała \"Dziennikowi\" prezenterka \"Wiadomości\" Małgorzata Wyszyńska.
Według Andrzeja Turskiego, który od lat prowadzi \"Panoramę\", za jego pomyłki winne są kartki na których spisuje zapowiedzi tematów. \"Kartki się skleiły i zapowiedziałem nie ten temat co trzeba. Potem wszystko musieliśmy odkręcać. Ale na tym przecież polega praca w programie na żywo - wszystko może się zdarzyć\" - powiedział prowadzący \"Panoramę\".
Nieporozumienie z Jarosławem Kretem
(łm)
Reklama
Komentarze