Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zima przysporzyła strażakom roboty

W miniony weekend zamojscy strażacy mieli do przeprowadzenia kilka dość nietypowych akcji. Wzywano ich nie do gaszenia pożarów, ale usuwania połamanych gałęzi z dróg i sopli z dachów.
- Śnieg był na tyle ciężki, że oblepione nim gałęzie łamały się i spadały na jezdnię, powodując utrudnienia w ruchu - mówił nam w południe aspirant Henryk Jakubczak, dyżurny operacyjny straży pożarnej w Zamościu. Tak właśnie było dzisiaj przed południem na drodze wojewódzkiej w Jacni (gm. Adamów). Przy ul. Kołłątaja w Zamościu strażacy musieli natomiast usuwać zwisające z dachów sople i ogromne ilości śniegu, który groził posypaniem się na głowy przechodniów. Wczoraj podobna akcja musiała zostać przeprowadzona przy ul. Grodzkiej na zamojskiej Starówce. - A w Obroczy (gm. Zwierzyniec) obciążone śniegiem drzewo po prostu całe przewróciło się na jezdnię - dodaje Jakubczak. (AK)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama