Werbkowice: Nie będzie referendum ws. wójta
Nie będzie referendum w sprawie odwołania wójta gminy Werbkowice, bo przeciwnicy Lecha Bojko po terminie złożyli wniosek z podpisami.
- 17.02.2009 12:31
Komitet ds. referendum miał dwa miesiące za zebranie wystarczającej liczby podpisów i złożenie wniosku w delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Zamościu. Pod wnioskiem o odwołanie wójta musiało podpisać się 10 proc. wyborców, czyli 839 osób. Komitetowi udało się zebrać 896 podpisów, ale o trzy dni spóźnili się ze złożeniem wniosku.
- Przekroczono termin, więc pani komisarz wyborczy postanowiła odrzucić wniosek - mówi Anna Chrzan, dyrektor delegatury KBW w Zamościu.
Przeciwnicy Lecha Bojko podnosili między innymi, że za jego rządów gmina pozbyła się szkół podstawowych w Honiatyczach i Podhorcach, a przez dwa lata nie pozyskano ani złotówki z funduszy unijnych, co - według nich - świadczy o niezaradności wójta.
Za pierwszym razem komitetowi nie udało się zebrać wymaganej liczby głosów. Druga próba również zakończyła się niepowodzeniem. Gdy w końcu udało się zebrać wystarczającą liczbę podpisów, to przeciwnicy zaspali ze złożeniem wniosku, bo źle wyliczyli termin zakończenia akcji.
Reklama
Komentarze