Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jak kandydaci w wyborach radzą sobie w internecie?

Na początek blog i konto na Facebooku. Prezydent Białej Podlaskiej uaktywnił się w mediach społecznościowych. Inni kandydaci do prezydenckiego gabinetu też nie pozostają w tyle.
Jak kandydaci w wyborach radzą sobie w internecie?
Na "andrzejczapski.bloog.pl” znajdziemy na razie tylko jeden post. Ale za to jaki. "Mam dosyć pustych haseł głoszonych przez pseudosamorządowców tylko po to, by zaskarbić sobie głosy potencjalnych wyborców. Mam dosyć lansowania na siłę jednego przekazu wśród moich mieszkańców, który ma na celu zniszczenie Andrzeja Czapskiego. Ten blog będzie moją opowieścią o mieście” - zapowiada na swoim blogu Czapski. Prezydent obudził się też na Facebooku.

- Na tym chyba poprzestanę, Twitter już raczej nie wchodzi w grę - przyznaje z uśmiechem prezydent. Media społecznościowe mają mu m.in. pomóc w dotarciu do mieszkańców. - Nie mam możliwości aby w mediach tradycyjnych wytłumaczyć się z czegoś, czy natychmiast zripostować. A niezależny blog umożliwia dzielenie się spostrzeżeniami, komentowania pewnych sytuacji - podkreśla.

Urząd Miasta wydaje i finansuje społeczno-kulturalny miesięcznik Pryzmat. Jednak z założenia gazeta ma być apolityczna.

Inni kandydaci na fotel prezydenta Białej Podlaskiej też odrobili lekcję z mediów społecznościowych. Zarówno Dariusz Stefaniuk z PiS, Bogusław Broniewicz z PO i kandydat niezależny Adam Chodziński mają swoje konta na Facebooku.

- Jestem otwarty na kontakt z mieszkańcami, również na tym portalu. Mam tu konto już od dawna, nie stworzyłem go na potrzeby kampanii - mówi Chodziński. Zapowiada też, że wkrótce ruszy jego strona internetowa.

Z kolei radny sejmiku województwa lubelskiego Bogusław Broniewicz, oprócz konta, ma też swój Facebookowy fanpage.

- I na tym raczej poprzestanę. W dotarciu do wyborców najlepszy jest jednak kontakt bezpośredni - przekonuje kandydat PO.Różne kanały komunikacyjne wykorzystuje też wiceprzewodniczący rady miasta Dariusz Stefaniuk.

- Uruchomię jeszcze stronę internetową i będę korzystał z możliwości, jakie daje Facebook czy inne tego typu narzędzia - zapowiada kandydat PiS. - Chcę jednak podkreślić, że najważniejszy jest sam sposób rozmowy. Szczery, konkretny, nastawiony na to, by słuchać mieszkańców i poznawać ich zdanie. Nawet najpiękniejsza strona internetowa nie pomoże, jeśli samorządowiec czy kandydat wykorzystuje ją tylko jako propagandową tubę - podkreśla.

Stefaniuk pisze też felietony do Tygodnika Podlaskiego, bezpłatnego tytułu wydawanego przez Apellę. Gdyńska spółka wywodzi się z firmy Media SKOK.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama