Sahryń: Korekty przy pomniku Ukraińców
Na pomniku upamiętniającym śmierć Ukraińców w Sahryniu pojawiły się korekty. Nie wiadomo, czy strona ukraińska konsultowała zmiany z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
- 05.05.2009 14:44
- Wszelkie odstępstwa od projektu powinny być uzgadniane pomiędzy obiema stronami - mówi Waldemar Podsiadły, pełnomocnik wojewody ds. ochrony dziedzictwa narodowego i kombatantów. - Jeżeli nanoszone poprawki odbiegają od projektu, wójt powinien nakazać przerwać prace.
Według tego ostatniego, wykonawca pomnika spod Olsztyna nie ingerował w treść napisów. - Skorygowano tylko błędy w pisowni imion i nazwisk - zapewnia Lech Bojko, wójt gminy Werbkowice.
Ale oprócz poprawiania literówek, na krzyżu pojawiła się charakterystyczna dla prawosławia poprzeczka. Ne wiadomo, czy strona ukraińska uzgodniła to wcześniej z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Z Andrzejem Przewoźnikiem, sekretarzem generalnym ROPWiM, nie udało się nam skontaktować.
- Nie mam pojęcia, czy poprawki były uzgadniane, mogę jedynie zapewnić, że treść napisów nie została zmieniona - powiedział nam Ryszard Pobłocki, dyrektor Gimnazjum w Sahryniu, który w niedzielę został odznaczony przez wojewodę srebrnym medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej.
Pomnik czeka na poświęcenie i odsłonięcie. Strona ukraińska chce, by w uroczystościach - podobnie jak w Hucie Pieniackiej koło Lwowa - wzięli udział prezydenci Polski i Ukrainy.
Wiktor Juszczenko na początku lipca ma przyjechać do Lublina, by w rocznicę Unii Lubelskiej razem z przedstawicielami państw, które przed wiekami tworzyły Rzeczpospolitą Obojga Narodów, odebrać doktorat honoris causa (przeciwko jego kandydaturze protestują środowiska kresowe). Być może wtedy odbędą się uroczystości na cmentarzu w Sahryniu.
10 marca 1944 roku w Sahryniu oddział Armii Krajowej pod dowództwem por. Zenona Jachymka ps. \"Wiktor” dokonał likwidacji silnie ufortyfikowanej placówki OUN-UPA, jak również posterunku ukraińskiej policji pomocniczej, która współpracowała z wojskami niemieckimi. Wioska pod Hrubieszowem stanowiła wówczas jedną z głównych baz zaopatrzeniowych i wypadowych nacjonalistów ukraińskich, którzy regularnie dokonywali mordów na okolicznej ludności polskiej. W walkach zginęło 150-300 Ukraińców, choć strona ukraińska dowodzi, że ofiar było znacznie więcej. Według historyków, dowódca polskich oddziałów wydał rozkaz oszczędzania ludności cywilnej, który nie był do końca respektowany.
Reklama
Komentarze