Reklama
Biłgoraj: Dał się nabrać oszustowi. Stracił 1000 złotych
Biłgorajanin do dziś pluje sobie w brodę, bo słono zapłacił za swoją naiwność. Teraz nie ma ani części do BMW, ani gotówki, za którą miał je dostać. Policja tymczasem szuka oszusta.
- (ak)
- 12.05.2009 10:33
Namierzyć go nie będzie łatwo, bo cała transakcja oparta była wyłącznie na ustnej umowie.
- Mieszkaniec Biłgoraja dogadał się z człowiekiem podającym się za mieszkańca Włocławka, że kupi od niego za tysiąc złotych części samochodowe - opowiada Milena Galarda z biłgorajskiej policji. - Nie mamy więc pewności, że mężczyzna był rzeczywiście tym, za kogo się podawał.
Do spotkania obu kontrahentów doszło na początku maja, ale zgłoszenie o oszustwie biłgorajanin złożył dopiero w poniedziałek. Pewnie liczył, że jego biznesowy partner jednak wywiąże się z umowy. Tak się nie stało.
Jeżeli uda się dopaść oszusta, to za \"doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem” grozić mu będzie nawet do 8 lat więzienia.
Data dodania:
12.05.2009 10:33
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze