Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Biłgoraj: Dał się nabrać oszustowi. Stracił 1000 złotych

Biłgorajanin do dziś pluje sobie w brodę, bo słono zapłacił za swoją naiwność. Teraz nie ma ani części do BMW, ani gotówki, za którą miał je dostać. Policja tymczasem szuka oszusta.
Namierzyć go nie będzie łatwo, bo cała transakcja oparta była wyłącznie na ustnej umowie. - Mieszkaniec Biłgoraja dogadał się z człowiekiem podającym się za mieszkańca Włocławka, że kupi od niego za tysiąc złotych części samochodowe - opowiada Milena Galarda z biłgorajskiej policji. - Nie mamy więc pewności, że mężczyzna był rzeczywiście tym, za kogo się podawał. Do spotkania obu kontrahentów doszło na początku maja, ale zgłoszenie o oszustwie biłgorajanin złożył dopiero w poniedziałek. Pewnie liczył, że jego biznesowy partner jednak wywiąże się z umowy. Tak się nie stało. Jeżeli uda się dopaść oszusta, to za \"doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem” grozić mu będzie nawet do 8 lat więzienia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama