Kombatanci LWP mają pomysł na zreorganizowanie szeregów
Byli żołnierze Ludowego Wojska Polskiego chcą połączyć siły wszystkich związków kombatanckich na Zamojszczyźnie. Aby to zrobić… zmienili nazwę swojego związku. Teraz żołnierze LWP są skupieni w Związku Weteranów i Rezerwistów WP.
- 20.05.2009 09:04
Ma to zachęcić do wstąpienia w ich szeregi byłych żołnierzy AK i WiN.
- Kombatantów jest coraz mniej i dlatego powinni działać wspólnie - mówi płk Czesław Pakulniewicz, prezes nowego ZWiRWP. - Łatwiej wtedy będzie organizować uroczystości i przeprowadzać ważne inicjatywy. To się sprawdzi.
Czy na pewno? Kiedy w 2006 r. kombatanci LWP składali kwiaty na \"sowieckim” cmentarzu przy ul. Szwedzkiej (pochowano tam 15 tys. 800 czerwonoarmistów, w tym 8 generałów) AK-owcy nie byli zachwyceni.
Byli żołnierze AK nie kwestionują, że pamięć należy się \"prostym”, zamęczonym przez Niemców żołnierzom. Jednak nie podobało im się składanie kwiatów pod pomnikiem z sierpem i młotem.
Było też kilka innych \"inicjatyw”. Trzy lata temu płk Pakulniwicz (pochodzi ze wsi Zahorniki, niedaleko Wilna) stanął m.in. w obronie Aleksandra Łukaszenki, prezydenta Białorusi.
Wspólnie z kolegami kombatantami LWP jest też piewcą czynów generała Wojciecha Jaruzelskiego. Przy okazji różnych rocznic śle do niego pisma z gratulacjami i upominki. To również oburza wiele osób.
Decyzja o reorganizacji szeregów z LWP na ZWiRWP jednak zapadła. Za było 51 osób, a przeciw tylko 3.
Czy jest szansa na połączenie wszystkich kombatanckich sił? - Nie znam inicjatywy - mówi Sławomir Zawiślak, prezes zamojskiego związku kombatantów AK. - Taką decyzję może podjąć tylko zarząd główny naszej organizacji.
Reklama
Komentarze