Policja zamknęła agencję towarzyską, bo jej właścicielka jest podejrzewana o sutenerstwo. 24-letniej Annie R. z Zamościa postawiono zarzut czerpania korzyści majątkowej z nierządu.
21.05.2009 12:09
Pracujące w agencji 21-letnia Renata S. z gm. Tuczna oraz 29-letnia Magda J. z Białej Podlaskiej potwierdziły funkcjonariuszom, że połowę pieniędzy otrzymywanych za usługi seksualne musiały zwracać szefowej. Gdy policjanci weszli do wynajętego mieszkania przy ul. Podleśnej w Białej Podlaskiej okazało się, że pierwsza z kobiet opiekuje się dwumiesięcznym dzieckiem. Codziennie prostytutki miały obsługiwać kilku mężczyzn.
- Zamościanka nie przyznała się do czerpania korzyści z prostytucji. Zebraliśmy jednak dowody pozwalające przedstawić jej zarzuty - mówi podkom. Cezary Grochowski z bialskiej policji.
W czwartek policjanci przekazali akta sprawy prokuratorowi. Za czerpanie korzyści z nierządu grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
(MEN)
Komentarze